Recepcja polskiej powieści XIX wieku na Białorusi
Mikołaj Chmialnicki ((Białoruski Uniwersytet Państwowy, Mińsk)

Recepcja polskiej powieści XIX wieku na Białorusi
Mikołaj Chmialnicki ((Białoruski Uniwersytet Państwowy, Mińsk)

Recepcję traktujemy tu jako syntetyczny rodzaj więzi, ujawniającej się w postrzeganiu idei, motywów, postaci, fabuły z utworów literackich określonych pisarzy czy kultur, poddanych twórczemu przemyśleniu w innej kulturze narodowej bądź działalności innego twórcy. W warunkach współczesnych, kiedy aktualizuje się dialog pomiędzy różnymi kulturami, można zaobserwować trwałą tendencję zwiększania się zapotrzebowania na wiedzę dotyczącą społeczno-kulturowych wartości, a także sztuki i tradycji nie tylko narodu własnego, lecz również sąsiednich. Wszystko to sprzyja zabiegom porównywania oraz opisowi określonych wektorów poznawczych i mechanizmów odbioru, które występują jako przekaźniki pośredniczące w procesie komunikacji międzykulturowej. Związane z tym problemy wzajemnej recepcji kultur odmiennych narodów, ale także tożsamości etniczno-kulturowej oraz zachowania tradycyjnych wartości w warunkach globalizacji znajdują się w centrum uwagi wielu gałęzi nauki, chociaż we wspomnianych wyżej procesach ciągle istotną rolę odgrywa kwestia kontaktu literatur narodowych[1].

Literatura polska zajmowała i zajmuje szczególne miejsce w przestrzeni kulturowej Białorusi, będąc dla czytelnika białoruskiego swego rodzaju pomostem do literatury zachodnioeuropejskiej, a jednocześnie pozostając pokrewną literaturą słowiańską. I obecnie, podobnie jak wcześniej, jest ona bliska duchowo białoruskiemu czytelnikowi. Twórczość wielu polskich pisarzy, szczególnie klasyków polskiej powieści XIX wieku, na stałe weszła do białoruskiego kanonu estetycznego nie tylko na poziomie znajomości nazwisk czy tytułów, ale i na poziomie poważnych badań naukowych, w tym analiz twórczości czy porównywania jej z twórczością białoruskich pisarzy, a także w kontekście różnorodności pojawiających się na Białorusi przekładów. Wszystko to sprzyja jej aktualizacji i popularyzacji na tym obszarze.

Trzeba, co prawda, zaznaczyć, że zapoznawanie czytelnika białoruskiego z arcydziełami klasyki polskiej dokonywało się i dokonuje ciągle w głównej mierze za pośrednictwem języka rosyjskiego. Niemniej w ostatnim czasie znacznie powiększyło się grono białoruskich tłumaczy i naukowców interesujących się polską powieścią, jej rolą i znaczeniem postrzeganym w kontekście epoki. Poszerza się także na tym polu tematyka i metodologia badań, pojawiają się nowe idee i koncepcje.

Na taką tendencję zwraca uwagę znany polski badacz, Jarosław Ławski, wskazując zarazem, że „Wśród tłumaczeń z języka polskiego dominuje dawna i współczesna klasyka (od Kraszewskiego po Miłosza). Postaciami, które w obiegu oficjalnym, ale także nieoficjalnym stały się motorem transferu kulturowego białorusko-polskiego, są dziś: Eliza Orzeszkowa, Zofia Nałkowska (obie związane z Grodnem) i Jerzy Giedroyć jako teoretyk państwowej niepodległości krajów takich, jak Białoruś, Ukraina, Litwa (…)”[2]. Idąc tym tropem, opiszemy poniżej specyfikę recepcji polskiej powieści ХІХ wieku na Białorusi, odwołując się nie tylko do wymienionej tu przez niego Elizy Orzeszkowej, ale i do przykładu twórczości Józefa Ignacego Kraszewskiego, Henryka Sienkiewicza i Bolesława Prusa.

 

1. Józef Ignacy Kraszewski w kontekście białoruskim

W dziejach narodów słowiańskich było wiele okresów obfitujących w wybitnych przedstawicieli białorusko-polskiego pogranicza – bardzo małego skrawka świata, na którym jednak do dziś możemy obserwować wzajemne wzbogacanie się kultur, pod wpływem którego te wybitne postacie pozostawały. Wśród nich ważne miejsce zajmuje Józef Ignacy Kraszewski (1812–1887) – myśliciel, etnograf, wydawca, publicysta, krytyk, historyk literatury i, poniekąd, teoretyk, wreszcie pisarz, który jako jeden z pierwszych wprowadził prozę historyczną, powieści realistyczne, prozę wiejską itd. Działając w każdej z wymienionych powyżej dziedzin, był ściśle powiązany z terenami dzisiejszej Białorusi, poświadczając tym samym fenomen istnienia polsko-białoruskiego, ale też polsko-białorusko- ukraińskiego pogranicza w aspektach geopolitycznym, etnokulturowym i historycznym. Była mu przy tym bliska idea tolerancji etnicznej, czego wyraz znaleźć można w jego utworach i listach. Twórcza i publicystyczna spuścizna Kraszewskiego to wybitne zjawisko nie tylko w literaturach słowiańskich, ale również w literaturze światowej. Niemniej wyjątkową rolę odegrała ona w kształtowaniu więzi polsko-białoruskich, ponieważ udało mu się wprowadzić w niej genialną jedność aspektów regionalnych, narodowych i uniwersalnych.

Zwłaszcza w ostatnich czasach Białorusini mają okazję zapoznać się z twórczością słynnego pisarza i dzięki niej zobaczyć także samych siebie w aspekcie historycznym. Na przełomie ХХ i ХХІ wieku możemy obserwować wzmożone zainteresowanie, jakim cieszy się twórczość i osoba Kraszewskiego w kontekście białorusko-polskiej komunikacji kulturowej. Analizując obecny stan białoruskiej wiedzy literaturoznawczej i przekładowej dotyczącej tego pisarza, możemy z pewnością stwierdzić, iż biografia i twórczość autora, szczególnie te aspekty, które wiążą się z historią Białorusi i jej tradycjami, stają w centrum uwagi wielu białoruskich badaczy[3], inspirują też do nowych tłumaczeń jego utworów.

Warto przy tym zaznaczyć, iż to działalność Piotra Bitela i jego przekład na język białoruski utworu Kraszewskiego Chata za wsią[4], który ukazało się w roku 1989, dały początek szerszemu odbiorowi twórczości pisarza na Białorusi. Na początku wieku XXI ukazały się też tłumaczenia Michasia Kieńki Król w Nieświeżu, Papiery Glinki, Ostatnia z książąt słuckich i Matka królów[5]. Kieńka we wstępie do ostatniej z wymienionych tu książek stwierdził: „Pisarz doskonale znał materiał historyczny, etnograficzny oraz życie codzienne, szczegółowo і wyraziście opisywał Wilno z czasów Witolda і Jagiełły, opowiadał o Trokach, Nieświeżu, Nowogródku, Białej, Grodnie, puszczy białowieskiej і іnnych miejscach naszego kraju rodzimego, а tаkże o ludziach, którzy tam mieszkali za dawnych czasów. Właśnie to potrafi zainteresować i przykuć uwagę do jego utworów”[6]. Niedawno zaś, bo w roku 2012, ukazało się, dzięki działalności wielbicieli poezji i krajoznawców Obwodu Brzeskiego, osobne wydanie tematycznie związanego z tym regionem Białorusi poematu-idylii Wieś w tłumaczeniu Mikoły Papieki.

Kraszewski, bez wątpienia, całą swoją działalnością sprzyjał dojrzewaniu i rozwojowi nowej literatury białoruskiej – tej, którą uważa się dzisiaj za klasyczną. Warto tu przypomnieć wypowiedzi na ten temat Janki Kupały, Uładzimira Karatkiewicza i innych białoruskich mistrzów słowa. W materiałach autobiograficznych Janka Kupały zachowały się słowa: „Z polskich pisarzy największe wrażenie na mnie wywarli Stanisław Wyspiański, Juliusz Słowacki, Adam Mickiewicz, a częściowo też Józef Ignacy Kraszewski z jego powieściami historycznymi”[7]. Karatkiewicz, wybitny pisarz białoruski XX wieku, wspominał z kolei: „Nigdy nie było tak, żeby przeczytawszy naszego Jankę Kupałę, Maksyma Bagdanowicza, niektóre rzeczy Kuźmy Czarnego albo bliskich nam Jana Kochanowskiego, Adama Mickiewicza, Cypriana Kamila Norwida, Juliusza Słowackiego, Józefa Ignacego Kraszewskiego, Józefa Weyssenhoffa, Andrzeja Struga, Kazimierza Tetmajera, Tadeusza Różewicza, Juliana Przybosia (ich imię – legion i wymieniałem tylko pierwsze nazwiska, które przyszły mi do głowy), nie pojawił się chłodny i podniosły nastrój, bo wtedy wszystko aż dzwoni od natchnienia, a czytelnik pała czystą zazdrością i głębokim niezadowoleniem z siebie. Wynikało z tego coś w tym stylu: „O Boże, ale umieli pisać (czy: piszą), czarci! No, ci to czasu nie tracili, mogli dać z siebie tyle, a ty, z tymi niewielkimi swoimi zdolnościami, jesteś w porównaniu z nimi nikim”[8]. Natomiast znawca i tłumacz literatury polskiej Janka Bryl tak napisał o Kraszewskim: „Otóż minęło już ponad sto lat, а miłość autora do ubogiego, prostego człowieka, miłość do zdrowego piękna życia, moc jego słowa pozostają ciągle niemal zupełnie świeże і dzisiaj dalej wykonują swoją wielką pracę”[9].

 

2. Eliza Orzeszkowa i jej związki z kulturą białoruską

Jeśli recepcja to jedna z form wzajemnych oddziaływań literackich, która ujawnia charakterystyczne cechy  funkcjonowania jednej literatury narodowej lub konkretnego utworu w kontekście bądź ramach innej literatury[10](w naszym przypadku białoruskiej), to niewątpliwie w tym procesu wyraźnie obecna jest twórczość Elizy Orzeszkowej. Większą część swego życia polska pisarka spędziła na terytorium dzisiejszej Białorusi, a jej twórczość w sposób bezpośredni związana jest z ziemią nadniemeńską. Ten bowiem region i jego ludzie stają się przedmiotem opisu w jej najbardziej znanych utworach. Nasza sławna krajanka, podobnie zresztą jak Józef Ignacy Kraszewski, w szczególny sposób potrafiła połączyć w swojej twórczości pierwiastki regionalne, narodowe i ogólnoludzkie.

Obecność osoby i twórczości Orzeszkowej w białoruskiej przestrzeni kulturalnej ustanawia nieprzerwany ciąg odniesień. Mamy tu do czynienia z ponad stuletnią tradycją białoruskojęzycznego przyswajania dzieła polskiej pisarki, zapoczątkowanej jeszcze w XIX wieku przez Adama Gurynowicza, który przetłumaczył jej pierwszy utwór, a mianowicie Obrazek z lat głodowych. Wspaniałą kontynuację tej tradycji stanowi, nie będące bynajmniej kwestią przypadku, pojawienie się w roku 1975 w przekładzie Janki Bryla i Jadwigi Biaganskiej tomu obejmującego twórczość wybranych pisarek polskich[11]. Musimy tu szczególnie podkreślić wielki kunszt Janki Bryla – zresztą tłumacza także z innych języków słowiańskich. Kongenialnie na przykład została ponownie przełożona przez niego na język białoruski nowela Orzeszkowej W zimowy wieczór.

Także pod koniec XX i na początku XXI wieku na Białorusi nie słabnie zainteresowanie życiem i twórczością Orzeszkowej. W 2000 roku w popularnej serii pt. Białoruski księgozbiór zobaczyły świat jej utwory ze wstępem i komentarzami znanej badaczki Walanciny Gapawaj[12]. Były to powieści Niziny, Dziurdziowie, Cham, popularne nowele W zimowy wieczór, Tadeusz i esej Ludzie i kwiaty nad Niemnem. Tłumaczami utworów do tego wydania byli, wspomniani tu już, Bryl i Biaganska, a także Galina Tyczka. Dzięki wysiłkom naukowców i wielbicieli literatury polskiej oraz przy wsparciu organizacji społeczno-kulturalnych w marcu 2003 roku pojawiła się też powieść Nad Niemnem w przekładzie Anatola Butewicza. Trzeba zresztą przy okazji przypomnieć, że sławna rzeka, o której z zamiłowaniem pisała Orzeszkowa, znalazła miejsce również w twórczości wielu innych artystów tak polskich (w romantyzmie u Adama Mickiewicza), jak i białoruskich (jak Jakub Kołas). Jest to warte uwagi, ponieważ Niemen występuje w tych utworach jako rzeka pograniczna i zarazem jako integracyjny czynnik pamięci kulturowej.

Szczególną popularność w środowisku białoruskojęzycznym Orzeszkowa zyskuje na początku XX wieku, kiedy to dokonuje się inscenizacji niektórych jej utworów prozatorskich, takich jak ChamW zimowy wieczór. Przedstawienia odniosły spory sukces na scenach naszych miast i miasteczek, wpisując się w taki oto sposób dodatkowo w podstawy teatralnego repertuaru narodowego. Można więc mówić, że z pewnością z imieniem polskiej pisarki związany jest rozwój teatru białoruskiego. W latach 1910-1913 znana grupa teatralna Ignacyja Bujnickiego wystawiała spektakle na podstawie wspomnianych wyżej utworów Orzeszkowej. Chama wystawiono w Wilnie w 1911 i w 1913 roku, a w jednej z głównych ról wystąpiła legendarna aktorka, Paulina Miadziołka. Co więcej, utwór ten, wystawiony dzięki staraniom pierwszego Stowarzyszenia Białoruskiego Dramatu i Komedii (1917, 1918), zagościł również na scenach Petersburga (1913), nie wspominając o Białoruskim Teatrze Państwowym (1921).

Zapoczątkowana wraz z narodzinami XX wieku tradycja teatralna doczekała się zaktualizowania i kontynuacji w XXI wieku. W 2007 roku jako praca dyplomowa studentów Białoruskiego Państwowego Uniwersytetu Kultury i Sztuki zrealizowany został spektakl Cham, a latem 2009 roku powstał kolejny wariant teatralny tej powieści, tym razem na deskach Białoruskiego Narodowego Teatru im. Janki Kupały.

W zamierzeniu reżysera tego ostatniego przedsięwzięcia, Aleksandra Garcujewa, miało to być, co prawda, ukonstytuowanie „mitu niemeńskiego”, lecz, jak powiedział jeden z krytyków, niestety, w tej inscenizacji za mało było Niemna a za dużo banału, by mówić o „micie”. Po spektaklu pojawiło się zresztą dość dużo recenzji tak pozytywnych, jak i, delikatnie mówiąc, niezbyt pozytywnych. Większość z nich dotyczyła sposobu interpretacji, a w związku z tym odniesienia do źródła literackiego i twórczego credo pisarki. Padały na przykład pytania o to

 

dlaczego tak często teatry brały na warsztat ten utwór Orzeszkowej? I czy można mówić, że za każdym razem jednakowe było spojrzenie realizatorów na materiał, tj. na napisany pod koniec XIX wieku utwór polskiej pisarki (której książki były są powszechnie znane), tym bardziej, że utwór ów odzwierciedlał problem nierówności społecznej, charakterystyczny dla dość dawnych już czasów? Wydaje się w każdym razie, że w spektaklu teatru Kupałowskiego podstawą staje się nie tematyka społeczna, tylko relacje głównych bohaterów, Pawła i Franki. A dzieje się tak dlatego, by można było usytuować ten utwór we współczesnym kontekście, a tym samym – odpowiadając na zapotrzebowanie – przybliżyć spektakl do dzisiejszego widza[13].

 

Stąd opinia, że „spektakl stał się bardziej historią jednego życia i miłości, a nie historią narodu na pograniczu białorusko-polskim”[14].

Postacie z utworów oraz historia życia Elizy Orzeszkowej pojawiły się również w telewizji i w kinie. W 1991 roku w studio filmowym Biełaruśfilm powstał film Cham wyreżyserowany przez Dmitryja Zajcewa, a w 2002 roku w studio Letapis powstał film dokumentalny pt. Dusza moja nosi imię kobiece (Душа мая з жаночым імем), opowiadający o życiu i twórczym losie pisarki.

Wiadomo, jak bardzo szanowana jest pamięć Orzeszkowej w Grodnie i na Miłkowszczyźnie, gdzie zostały stworzone poświęcone jej muzea. Lecz i w innych miejscowościach związanych z jej życiem i działalnością wielbiciele jej talentu dbają  również o przypominanie o niej i na przykład na budynku Domu kultury w Rakowie wmurowano tablicę pamiątkową na jej cześć – skoro odwiedziła kiedyś znakomite miasteczko.  Na tablicy widnieje tekst: „Po tej ziemi podczas pobytu w Rakowie znanych działaczy kultury, Mariana i Kazimierza Zdziechowskich (8-12 sierpnia 1908 r.), stąpała znakomita polska pisarka Eliza Orzeszkowa”. Warto dodać, że w Rakowie 10 września 1998 roku odbywała się konferencja międzynarodowa pod szumnym tytułem „Północne Ateny Rakowskie: Marian Zdziechowski, Eliza Orzeszkowa i problemy kontaktów kulturalnych narodów Centralnej i Centralno-Wschodniej Europy”.

W dziedzinie rozpowszechniania i popularyzacji literatury polskiej wyjątkową rolę w pewnym okresie odegrała Наша ніва ( „Nasza Niwa”), na której łamach drukowano m.in. przekłady utworów Adama Mickiewicza, Władysława Syrokomli, Marii Konopnickiej, Stefana Żeromskiego i in. Pismo wspomniane zapoznawało swych czytelników z życiem i twórczością wielu przedstawicieli pięknego pisarstwa polskiego. Nie pozostawiono tez bez uwagi działalności i twórczości Elizy Orzeszkowej. Świadectwem szacunku dla jej osoby ze strony białoruskiej elity twórczej mogą być słowa z „Naszej Niwy”, jakie wybrzmiały tu z okazji jej śmierci:

 

Nie na marne długimi zimowymi wieczorami nad jej kołyską niańka Białorusinka śpiewała swoje rodzime kołysanki, opowiadała cudowne baśnie: większa część utworów Elizy Orzeszkowej oraz sama jej dusza nierozerwalnie związana jest z glebą białoruską; w powieściach Orzeszkowej widzimy w pięknych barwach przedstawione obrazy naszych stron, widzimy życie chłopów białoruskich, drobnej szlachty, a obok  życie miasteczek z ich biedą i ubóstwem…

Za miłość do naszej rodzimej ziemi, za to, że w chłopie Białorusinie Orzeszkowa widziała człowieka i jak człowieka go szanowała, niech ta ziemia będzie dla niej puchem![15].

 

Osoba i twórczość Elizy Orzeszkowej zaświadczone zostały w białoruskim procesie literackim przekładami, ale też typologicznymi i ideowymi oddźwiękami w literaturze i kulturze na poziomie motywów przewodnich i stylistycznych. Z tego powodu utwory pisarki polskiej stale są obecne w praktyce wykładania literatury obcej i narodowej w szkołach średnich i na wyższych uczelniach Republiki Białorusi. Owocuje to także badaniami naukowymi

Białoruskie literaturoznawstwo posiada solidną i rozbudowaną bazę naukowo-badawczą na temat: „Eliza Orzeszkowa w systemie białorusko-polskich stosunków wzajemnych”. W XX i XXI wieku analityczne i problemowe artykuły jej poświęcone stale zamieszczały białoruskie wydawnictwa encyklopedyczne oraz periodyczne, a białoruscy naukowcy dość aktywnie i w sposób przynoszący konkretne wyniki zajmowali się badaniem twórczej indywidualności Orzeszkowej, jej więziami z Białorusią, w tym – obecnością regionalnego (białoruskiego) czynnika w utworach polskiej autorki. W takim kontekście trzeba wspomnieć interesujące prace Walianciny Gapawaj, Swiatłany Musijenko, Uładzimira Kazbiaruka, Adama Maldzisa, Aleny Bilucienki, Taciany Kabrzyckiej, Ewy Lawonawaj, Alesia Marcinowicza, Alesia Piatkiewicza, Wiaczasława Ragojszy, Galiny Tyczko, Mikałaja Chmialnickiego i in. W Grodnie, ukochanym mieście pisarki, okresowo odbywają się ponadto międzynarodowe konferencje naukowe poświęcone zrozumieniu twórczości XIX-wiecznej pisarki w estetycznej przestrzeni teraźniejszości.

Biorąca początki w twórczości Elizy Orzeszkowej tradycja literacka trwale i organicznie wtopiła się w białoruski paradygmat kulturowy, przejawiając się w różnych dziedzinach szczegółowych – od filozofii, kulturologii i estetyki aż po poetykę. W kwestii tego zjawiska trafnie wypowiedział się w swoim czasie Kazbiaruk:

 

Eliza Orzeszkowa stworzyła taką tradycję, na której mogła się oprzeć młoda literatura białoruska na początku XX wieku. Białoruskim pisarzom dawała ona wzory kunsztu realistycznego, pokazywała, jak nadawać społeczne znaczenie utworom i wzbudzać dzięki nim zainteresowanie życiem narodu. Nie jest przypadkiem to, że jej dzieła były dobrze znane na Białorusi w oryginale i w przekładach na język białoruski i rosyjski[16].

 

Literaturoznawcy białoruscy podejmowali zatem na przykład tematy w rodzaju: Rozwój nowej literatury białoruskiej a twórczość Franciszka Boguszewicza i Elizy Orzeszkowej, a Swiatłana Musijenko analizując w swojej monografii Powieść realistyczna w polskiej literaturze dwudziestolecia międzywojennego (lata 20. i 30. XX w. tradycję prozy realistycznej i sposoby jej wzbogacenia, podkreśla rolę polskiej pisarki w tym procesie i zaznacza: „Wielu badaczy twórczości Orzeszkowej zwracało uwagę na jej koneksje ludowe i więzi z problematyką białoruską. Niezbyt często ma miejsce przypadek uznania pisarza za „swojego” i „narodowego” przez inny naród – mianowicie przez ten, który został opisany w jego twórczości. W swoim czasie takie jednak uznanie wyraził Franciszek Boguszewicz:

 

А ты, пані, смела

Заглянула ў хату,

Усё зразумела

І нашаму брату

Працягнула руку,

І сэрцам балела,

Глядзеўшы на муку,

І пяром умела

Выліць смутак гэты…[17].

 

Inny ważny temat to związek Janko Kupały i literatury polskiej, w którego to tematu! kontekście nie można ominąć wpływu „twórczości młodszej siostry Mickiewicza” (jak wyraził się o Orzeszkowej Stanisław Brzozowski[18]), i dialogu z nią poety białoruskiego. Więź Kupały z polską tradycją literacką była organiczna i trwała, co brało się z wychowania i tradycji rodzinnych, a wsparte zostało ewolucją sztuki pisarza. Poważny wkład do badań nad tym tematem wnieśli Sciapan Aleksandrowicz i Uładzimir Kazbiaruk, którzy w swoich pracach przedstawili faktograficzne i typologiczne obserwacje dotyczące więzi Janki Kupały i polskiego pisarstwa,  a także twórczości Elizy Orzeszkowej i tematyki białoruskiej.

 

3. Henryk Sienkiewicz i jego znaczenie dla literatury białoruskiej

W gronie wybitnych przedstawicieli polskiej literatury realistycznej XIX stulecia najbardziej popularnym wśród białoruskich badaczy i czytelników był i pozostaje do dnia dzisiejszego Henryk Sienkiewicz. Jego imię na trwałe weszło do encyklopedii i  almanachów naukowych oraz do publicystyki, a losy dzieła i popularności pisarza na Białorusi przedstawiają się bardzo interesująco. Przeszłość odzwierciedlona w utworach Sienkiewicza ma wszakże bezpośrednie znaczenie dla historii współczesnej Białorusi, która, jak wiadomo, swego czasu znajdowała się w granicach Rzeczypospolitej. Toteż wiele z opisanych przez niego wydarzeń i faktów należy po prostu do historii białorusko-polskiej.

Sporo utworów Sienkiewicza (w tym historycznych) przetłumaczono na język białoruski, a nowela Janko muzykant po raz pierwszy zobaczyła świat w języku białoruskim w 1904 r. w Krakowie przełożona przez Mariana Falskiego (1881-1974), urodzonego na Białorusi w rejonie Lachowickim. W 1905 r. gazeta „Витебский голос („Głos Witebski”) opublikowała kilka ilustracji do utworów Sienkiewicza i ta „wizualizacja” dorobku polskiego autora okazała się także sprzyjać jego popularyzacji. Jednak za prawdziwą sensację można uznać przełożenie na język białoruski fragmentów prawie nieznanej wtedy powieści Sienkiewicza Na polu chwały, wydrukowanych, bądź co bądź, w prorosyjskiej gazecie Северо-Западный край („Pólnocno-zachodni Kraj”) pod tytułem Na polu sławy i chwały. W porównaniu z rosyjskim zapoznawaniem się z dziedzictwem Sienkiewicza, o białoruskim można powiedzieć jako o spóźnionym, lecz w tym przypadku stało się odwrotnie: w prowincjonalnej, mało znanej gazecie, opublikowano fragmenty jeszcze niedokończonego utworu. A, jak wiadomo, utwór ten nawoływał do walki i szacunku dla człowieka, dla którego celem życia oraz główną wartością była wolność Ojczyzny. Dla Białorusi, która w owym czasie była nie tylko pozbawiona wszystkich możliwych praw, ale nawet samej nazwy państwa (oficjalna nazwa brzmiała: Siewiero-Zapadnyj kraj), ten problem był niezwykle aktualny.

Po rewolucji październikowej 1917 r. tłumaczeń utworów Sienkiewicza na język białoruski prawie nie było – i to zarówno na samej sowieckiej Białorusi, jak i za jej granicami, szczególnie na Wileńszczyźnie i wschodnich obrzeżach Polski. W latach 1920-1930 zostało przetłumaczonych zaledwie kilka jego nowel. Po zakończeniu II wojny światowej dopiero w 1955 r. po raz pierwszy w języku białoruskim wydano, opatrzony tytułem Nowele, niewielki zbiór utworów Sienkiewicza przetłumaczonych przez Michasia Maszarę (1902-1976). Zawierał ten tomik osiem utworów, w tym dwa znane wcześniej (Janko muzykantLatarnik), natomiast z pozostałymi czytelnik dopiero się zapoznawał po raz pierwszy, a były to Szkice węglem, Za chlebem, Orso, Sachem, Z pamiętnika poznańskiego nauczyciela, Komedia pomyłek[19]. Niestety, nie wzbudziło to zainteresowania krytyków. Profesor Sciapan Aleksandrowicz napisał tylko króciutką recenzję pod tytułem Сянкевіч на беларускай мове (Sienkiewicz w języku białoruskim). Kolejna publikacja o twórczości pisarza pojawiła się dopiero w 1966 r., kiedy Aleksander Stefanowicz w tygodniku „Litaratura i Mastactwa” („Literatura i Sztuka”) zamieścił artykuł pod tytułem Duma polskiej literatury[20].

Trzeba jednak zauważyć, że na Białorusi badania naukowe dotyczące zarówno twórczości Sienkiewicza, jak i tłumaczeń jego utworów, i obecnie nie charakteryzują się jakąś wielką dynamiką – w przeciwieństwie do literaturoznawstwa rosyjskiego, gdzie ilość wypowiedzi w literaturze naukowej o tym pisarzu oraz przekładów jego utworów idzie w setki, i to mimo że, delikatnie mówiąc, Sienkiewicz nie pałał miłością do Rosji. Z przyczyn politycznych nigdy nie ujawniał on swojej znajomości ani języka rosyjskiego, ani literatury rosyjskiej, ani rosyjskiej kultury, ani rosyjskiej historii, choć fakty z jego życia i twórczości są świadectwem tego, że pisarz był dobrym ich znawcą. Natomiast sam, mimo negatywnego stosunku do niego rosyjskich władz, stał się w Rosji ogromnie popularny tak za życia, jak i po śmierci. O popularności Sienkiewicza pisano zresztą nie tylko w Rosji. Wiele wypowiedzi na ten temat zostawili, oczywiście, również polscy badacze. Warto podkreślić, że analizowali oni twórczość Sienkiewicza, biorąc pod uwagę specyfikę społecznych i historycznych realiów, w jakich działał. Niezwykle wysoko ceniono go w Rosji przede wszystkim ze względu na doskonałość artystyczną jego dzieł. Twórczość Sienkiewicza trafiała więc na Białoruś nie z Polski, lecz z Rosji, z Moskwy. Popularność i tu czekała na pisarza, ale… po rosyjsku.

Dlaczego jednak taka próżnia wokół Sienkiewicza na Białorusi? Być może, paradoksalnie, dzieje się tak dlatego, że biblioteki są przepełnione książkami tego pisarza w języku rosyjskim. Ale jak można wytłumaczyć tę dysproporcję pomiędzy sporą liczbą rosyjskich i nikłą – białoruskich wydań utworów Sienkiewicza? Czy to jakaś szczególna zawiłość losów twórczości i popularności pisarza? Czy dla Białorusi sowieckiej były jakimś zagrożeniem białoruskie tłumaczenia? Wątpliwe. Widocznie była inna, bardziej znacząca przyczyna, która nie utraciła aktualności do dzisiaj i ma korzenie historyczne. Być może, że gdyby odwołać się do fabuły Sienkiewiczowskiego Potopu i odnieść te obrazy do  społeczno-historycznej czy narodowej sytuacji Białorusi pod koniec XIX w., to z łatwością zauważylibyśmy podobieństwo do sytuacji w Polsce za czasów najazdu szwedzkiego. Analizując utwory Henryka Sienkiewicza, można dojść do wniosku, że pisarzowi udałoby się „pokrzepić serca” nie tylko narodu polskiego, ale i białoruskiego. I to byłby powód popularności Sienkiewicza oraz popularyzacji jego twórczości na Białorusi, gdyby można było interpretować ją w duchu idei patriotyczno-wyzwoleńczych. Ale na to nie mógł pozwolić kraj-zaborca, czyli imperium rosyjskie, a później kraje dyktatury socjalistycznej. Być może dlatego krytyka rosyjska podkreślała wysoką wartość artystyczną powieści Potop, jednocześnie rozpatrując Ogniem i mieczemPana Wołodyjowskiego jako utwory podejrzane ideowo oraz niedokładne historycznie.

Recepcja, czyli „wejście” twórczości pisarza jednego narodu do estetycznej świadomości i kultury narodu innego jest procesem bardzo skomplikowanym. Wymaga on i od samego pisarza, i od jego interpretatora czy tłumacza jego twórczości nie tylko dokładności, ale i pewnej delikatności, żeby nie obrazić innego narodu oraz nie naruszyć jego godności. Warto podkreślić, że tłumacz powinien nie tylko zabiegać o kunszt przekładu, ale jednocześnie być utalentowanym artystą na poziomie talentu autora. Bo tylko w takim przypadku twórczość pisarza staje się faktem kultury narodu, na którego język tłumaczy się jego utwór.

Fenomen Sienkiewicza na Białorusi potwierdza to, bo jego twórczość rozpowszechniona została przez książki w języku rosyjskim. W polityce przekładowej dotyczącej Sienkiewicza na Białorusi miała miejsce też długa, prawie czterdziestodwuletnia przerwa. W tym okresie i na Białorusi, i w świecie zachodziły ważne wydarzenia: rozpadł się Związek Radziecki, runął mur berliński, połączyły się Niemcy, przestał istnieć obóz socjalistyczny, a Białoruś nareszcie odzyskała tak długo oczekiwaną niepodległość. I nareszcie w 1997 r. w języku białoruskim po raz pierwszy po długiej przerwie został wydany przekład powieści Sienkiewicza Krzyżacy – dokonany przez Michasia Kieńkę. W jego artykule wstępnym i w adnotacjach akcentowana jest myśl o tym, że Sienkiewicz jest pisarzem bliskim Białorusi. Tłumacz wskazuje, że Sienkiewicz pokazywał ją w wielu utworach: białoruskie pejzaże pojawiają się w powieściach Potop, Krzyżacy, esejach Z puszczy białowieskiej… Białorusini występują jako bohaterowie powieści Krzyżacy, Quo vadis? i noweli Latarnik… A fabułę tłumaczonej przez Kieńkę powieści Sienkiewiczowi podpowiedział jego amerykański przyjaciel narodowości białoruskiej, Julian Garajn. Szczególną uwagę Kieńka zwraca na bohaterów bitwy pod Grunwaldem: Litwinów i Żmudzinów, czyli protoplastów Białorusinów. Co prawda, zarzuca on Sienkiewiczowi, że pokazał ich jako dzikusów ubranych w zwierzęce skóry, co, zgodnie z jego przeświadczeniem, nie odpowiadało prawdzie historycznej. Jednak bardziej istotne wydaje mu się to, że Sienkiewicz pokazał dążenie owych bohaterów do wolności.

Dla Litwina czy Żmudzina, podobnie jak dla Polaka, nawet u początków europejskiej cywilizacji tragedią była strata wolności i Ojczyzny. Wtedy Polak wyczuwał zagrożenie ze strony Krzyżaków i gotów był oddać życie w walce z nimi. Ale czyż to nie było przesłanie aktualne i dla Białorusina tak pod koniec XIX, jak i w XX wieku?! A czy nie dlatego w powieści bitwa o wolność nabiera szczególnego znaczenia i rozpatrywana być może w organicznej więzi z ideami i wartościami chrześcijaństwa?! Logika zainteresowania twórczością Sienkiewicza na Białorusi podpowiedziała kolejny utwór do tłumaczenia na język białoruski. To była powieść Quo vadis?.

Przekładu tego dokonał w 1956 r. ksiądz Piotr Tatarynowicz (1896-1978), zatem w 2002 r. minęło 50 lat wędrówek tego utworu po wydawnictwach. Autor artykułu wstępnego, Witaut Martynienka, pisze o Tatarynowiczu, że ten „syn poleskich puszcz pragnął pogodzić swoje myśli o ojczyźnie z przeżyciami emigranta, tzn. swego wśród cudzych”[21]. Pierwsze wydanie Quo vadis? po białorusku miało miejsce w… Rzymie (Wydawnictwo Znicz) w 1956 r. – i to przy zastosowaniu nie cyrylicy, lecz czcionki łacińskiej. Nawiasem mówiąc, Piotr Tatarynowicz przeważnie pisał czcionką łacińską, zachowując historyczne tradycje oralne. Dlatego poważną pracę wykonał autor komentarzy i artykułu wstępnego do wydania z 2002 r., Martynienka. Dokonał on transliteracji na cyrylicę, ale szanując przy tym wysiłek tłumacza, dążył do zachowania norm gramatyki Branisława Taraszkiewicza – mimo odniesienia do współczesnego języka białoruskiego. Martynienka podkreślał, że „transliteracji dokonywano, nie ingerując w stylistyczny żywioł tłumacza”[22]. Ponieważ jednak słownictwo tłumacza różni się od współczesnego, żywego języka literackiego, fakt ten wymagał wprowadzenia rozbudowanego komentarza, towarzyszącego utworowi i wyjaśniającego językową, historyczną i literaturoznawczą specyfikę przekładu..

Powtórzmy, że dokonanie tłumaczenia umożliwiającego zaistnienie dzięki niemu w świadomości białoruskiego środowiska intelektualnego Quo vadis (niedawno zresztą przetłumaczonego i na język rosyjski) powodowane było poczuciem, że jego problematyka zapewnia aktualność tego utworu we współczesnej społeczno-historycznej sytuacji naszego świata. Sienkiewicz patrzył na swoją zniewoloną Ojczyznę przez pryzmat ogólnoludzkich wartości i idei chrześcijańskich. W powieści interesująco i barwnie pokazana została antyczna kultura pogańska, która w epoce Nerona zostaje zdeformowana przez tyranię. Sienkiewicz jako jeden z pierwszych pokazał niebezpieczeństwo władzy absolutnej, która, w przedstawionym przypadku, dążyła do zniszczenia chrześcijaństwa. Ten problem, zasygnalizowany przez Sienkiewicza, nabrał niezwykłej aktualności na przełomie XX i XXI wieku.

Warto zaznaczyć, że twórczość tego polskiego powieściopisarza wywarła znaczący wpływ i na pisarzy białoruskich, szczególnie autorów powieści historycznych, w tym na Uładzimira Karatkiewicza. W jednej z wypowiedzi dotyczących ulubionych ojczystych i zagranicznych artystów słowa przyznał on, że w zależności od nastroju przyznaje przewagę bądź to utworom Aleksieja Tołstoja, bądź to dobrym historycznym powieściom Henryka Sienkiewicza[23]. Jego wielopoziomowa więź z tym drugim zauważana jest i przez badaczy. Adam Maldzis na przykład w swojej książce Życie i wzloty Włodzimierza Karatkiewicza stwierdza: „W powieści Хрыстос прызямліўся ў Гародні (Chrystus wylądował w Grodnie) Karatkiewicz osiągnął ten stopień artystycznej obiektywizacji, która właściwa jest dla najlepszych historycznych utworów Henryka Sienkiewicza czy Aloyzego Iraseka”[24].

Na przełomie XX i XXI wieku rozwijają się i stabilizują literatury i kultury narodowe. Wzrasta też twórczy potencjał sztuki oraz możliwość wpływu kultury na stan społeczeństwa. Ekranizacje literackiej klasyki stają się środkiem, dzięki któremu kultura może zaproponować odbiorcom najbardziej wartościowe ideały. Ta możliwość otworzyła się i przed utworami Sienkiewicza. Ekranizacja Ogniem i mieczem (koniec XX wieku) będąca dziełem znakomitego polskiego reżysera, Jerzego Hofmana, stała się znaczącym krokiem z polskiej strony w kierunku przemyślenia i przedyskutowania skomplikowanej przeszłości narodów słowiańskich. W filmie bardzo ostrożnie, lecz zauważalnie, ulegają podważeniu dawne stereotypy odnoszące się do skomplikowanego okresu w historii Ukrainy i Polski. Wykorzystane w nim różne środki właściwe sztuce kinowej spowodowały neutralizację tendencyjnej koncepcji ideologicznej, jaka pojawia się w utworach pisarza. Zrozumiałe, że fakt artystycznego „przeczytania na nowo” utworów Sienkiewicza wywołał różnorodne dyskusje, lecz zasadniczo wersja kinowa cieszy się uznaniem.

Nowe spojrzenie na materiał historyczny zawarty w Potopie przedstawił na początku XXI wieku białoruski pisarz Michaił Gałdziankou. Wojennym dziejom lat 1654-1667 poświęcone zostały jego powieści Płomienny jeździec (Вогненны коннік), , Ścieżką wilka (Сцежкаю воўка), Starcie (Схватка) Wymienione utwory opowiadają o przygodach litewskiego księcia Samuela Kmicicza, którego rodowód zaczyna się od starosty z Orszy Fiłona Kmity Czarnobylskiego; zamyka zaś serię utwór Тры львы (Trzy lwy). Autor wyznaje:

 

Pisać to było niełatwo, bo musiałem złamać swój styl, a uważałem siebie dotąd za postmodernistycznego autora utworów humorystycznych. Teraz natomiast musiałem poważnie zbadać dokumenty i opracowania historyczne, ale i zwyczaje stroje, kuchnię, pieśni tamtych czasów, tak, by jak najdokładniej oddać ducha epoki[25].

 

Traktowanie wydarzeń z połowy XVII w. i postaci przez każdego w tych pisarzy – tzn. Sienkiewicza i Gałdziankowa – jest różne w zależności od patronującej każdemu z nich idei, jaką każdy zamierzał urzeczywistnić. Historię trzeba by pokazać obiektywnie, „filtrując, sprawdzać to, co już stworzone”[26] – mówi M. Gałdziankou i tym samym kwestionuje powieściową „fantastykę Sienkiewicza”, którą postrzega w stosunku polskiego pisarza do przedstawicieli strony białoruskiej. Wedle jego własnych słów, sam zmierza do „zgodnego z rzeczywistością odzwierciedlenia wydarzeń”, a jego fantazje dotyczą już „chyba tylko wątku miłosnego”. Pan Kmitycz – odpowiednik w polskiej tradycji literackiej Kmicica, pokazanego u Sienkiewicza zupełnie inaczej, niż chce Gałdziankou – charakteryzowany jest przez białoruskiego pisarza jako postać pozytywna, ktoś na kształt białoruskiego muszkietera. Prócz tego Gałdziankou podkreśla, że pokazuje „Janusza i Bogusława Radziwiłłów jako takich, jakimi są w istocie, a więc bohaterów, a nie zdrajców, jak u Sienkiewicza”[27]. Zamysł białoruskiego autora ukierunkowany jest zatem, jak sam stwierdza, na „usprawiedliwienie białoruskiej szlachty”[28].

Trzeba jednak powiedzieć, że tak doświadczony mistrz tematu historycznego, jak Uładzimir Arłou, krytycznie ustosunkowuje się do niektórych momentów historiozoficznej koncepcji kształtowania etnosu białoruskiego, jaki stara się promować w swoich wypowiedziach Gałdziankou. Niemniej za znamienne trzeba uznać, że na Białorusi pojawiają się kolejne nawiązania do ujęć historii obecnych w polskich powieściach historycznych. W swoich utworach zatem Gałdziankou odważnie spiera się z klasykiem literatury polskiej odnośnie interpretacji materiału związanego bezpośrednio z historią Wielkiego Księstwa Litewskiego.

Nie można nie zauważyć, że nowy czas stwarza atmosferę pozwalającą zaistnieć nowym podejściom w zakresie rozumienia przeszłości historycznej. Ciekawe artystyczne utwory literatur słowiańskich odzwierciedlają ten światopogląd, który dojrzewa w warunkach społeczno-politycznego życia wielu narodów początku XXI stulecia. Ale faktem pozostaje, że w pobudzaniu do takiej zmiany nie ostatnie bynajmniej miejsce należy do Henryka Sienkiewicza.

 

4. Bolesław Prus w świadomości białoruskiej

Z twórczością wybitnego pisarza-realisty Bolesława Prusa, który podniósł polską literaturę na nowy poziom, białoruski czytelnik, podobnie, jak działo się to w przypadku Sienkiewicza, przez długi czas miał okazję zapoznać się jedynie w tłumaczeniach rosyjskojęzycznych. Warto zauważyć też, że do tej pory w białoruskiej nauce twórczość tego pisarza nie doczekała się właściwego zrozumienia. W białoruskiej encyklopedycznej publikacji, która zawiera krótki życiorys i przegląd pracy (a ciekawie, że jeden z artykułów został napisany przez bardzo znanego pisarza Białorusi i znawcę twórczości Prusa Maksima Tanka)[29] nazwisko Prusa wymienione zostaje zaledwie dwa razy. W ostatnim dziesięcioleciu epizodyczne napomknienia o dziedzictwie i znaczeniu twórczości Prusa można tez spotkać w niektórych podręcznikach i monografiach, które są poświęcone historii literatur słowiańskich. Jednak generalnie rzecz biorąc, ten zaobserwowany tu brak stanowi przesłankę aktualności badania tego dzieła na Białorusi, zwłaszcza w świetle typologii.

Białoruscy naukowcy zasadniczo charakteryzując twórczą indywidualność Prusa następująco:

 

Polski pisarz-pozytywista, Bolesław Prus, uważał za konieczne uznanie rzeczywistości i dostosowanie do rzeczywistości; zachęcał inteligencję do ograniczania potrzeb i wymagań i odrzucenie rewolucyjnych sposobów odnowy społeczeństwa; wierzył, że przyszłość zależy od rozwoju rolnictwa i przemysłu, a także od poszerzenia zdrowych podstaw edukacji i moralności. Wśród dzieł pisarza, które odwołały się do najniższych warstw ludowych, najwyraźniej odzwierciedla jego punkt widzenia jako pozytywisty powieść Placówka (1855), zaś Lalka (1887-1889) wskazuje na panowanie realistycznej typizacji, a także rozwój i wzbogacanie polskiego języka literackiego[30].

 

Bolesław Prus jest najlepiej znany białoruskiemu czytelnikowi jako autor historycznej powieści Faraon, obecnej jednak na rynku wydawniczym w tłumaczeniach na język rosyjski (niestety, do tej pory brakuje tłumaczenia na język białoruski). Czytelników przyciąga mistrzostwo i subtelna intuicja polskiego pisarza ujawniające się w sposobach opisywania życia i mieszkańców starożytnego Egiptu, panujących wówczas poglądów i tradycji. Autor na najwyższym poziomie artystycznym, z wykorzystaniem wiedzy naukowej o przeszłości, bez modernizacji problemów społecznych przedstawił epokę, która miała bezpośredni wpływ na teraźniejszość.

Najliczniej jednak w białoruskiej przestrzeni kulturowej utwory Prusa są reprezentowane w obszarze opisów dzieciństwa. Pierwsze, które pojawiły się w języku białoruskim, to Bartekzwycięzca (1926) i Міchałko (1930). W 1981 roku został opublikowany zbiór opowiadań objęty tytułem Grzechy dzieciństwa w pięknym przekładzie znanego białoruskiego pisarza i tłumacza Janki Bryla (w nakładzie 12 000 egzemplarzy). Na białoruskim czytelniku mogły szczególnie tu wywrzeć wrażenie konkretność połączona z prostotą opisu, dążenie do unikania niepotrzebnego „zdobnictwa” werbalnego, dbałość o szczegóły artystyczne.

W 2013 roku została przetłumaczona na język białoruski i wydana w Warszawie Lalka (w tłumaczeniu z polskiego Galiny Zharko i Mikoły Haustovicza), przedstawiająca szeroki epicki wizerunek społecznego i duchowego życia Polski w XIX wieku. Wydanie tej książki jest znaczącym wydarzeniem dla białoruskiej polonistyki. Teraz nasz czytelnik ma możliwość zapoznania się ze znaną powieścią społeczno-obyczajową i psychologiczną tego polskiego autora w naszym rodzimym języku.

 

***

Logika twórczości artystycznej wymaga od pisarzy, by brali ze skarbca literatury światowej najlepsze, zwracając się ku zdobyczom tych, którzy nadali niepowtarzalność odrębnym literaturom narodowym. I polska powieść XIX wieku w tym kontekście nie jest wyjątkiem i ma wiele do zaoferowania, a jako pierwszoplanowe można traktować w jej ramach osiągnięcia Józefa Ignacego Kraszewskiego, Elizy Orzeszkowej, Henryka Sienkiewicza czy Bolesława Prusa. Trwający kilka stuleci polski wpływ na rozwój powieści białoruskiej jest naturalny i owocny dzięki znaczącemu potencjałowi artystycznemu literatury polskiej, a szczególnie głębi jej treści, jak również dzięki interesującym propozycjom ideowym i estetycznym pisarzy polskich.

Podsumowując, można zatem jeszcze raz podkreślić, że polska powieść XIX wieku trwale weszła do paradygmatu literatury białoruskiej nie tylko na poziomie znajomości nazwisk pisarzy, ale i obecności w tłumaczeniach oraz naukowego rozumienia jej dziedzictwa w rozwijających się badaniach białoruskich filologów-polonistów, a także w przywołaniach utworów polskich pisarzy XIX w. w procesie edukacyjnym w Republice Białorusi.

Przypisy

  1. Т.Кабржыцкая, Традыцыя і наватарства механізмаў кампаратывістыкі [w:] Славянскія літаратуры і праблемы іх параўнальнага вывучэння, пад рэд. Т. Кабржыцкай, М.Хмяльніцкага, Беларускі дзяржаўны ўніверсітэт, Мінск 2015, с.24.
  2. J. Ławski, Obraz literatury polskiej na wschodzie Europy – kultura i geopolityka [w:] Polonistyka wobec wyzwań współczesności, V Kongres Polonistyki Zagranicznej, Brzeg –Opole 10-13 lipca 2012r., red. naukowa Stanisław Gajda, Irena Jokiel, Wyd. Uniwersytetu Opolskiego, Opole 2014, t.1, s. 360.
  3. I. Гетман, Крашэўскі і Беларусь, Роднае слова. 2002. №7. – С.22; A. Баршчэўскі, Карціна беларускай рэчаіснасці ў публіцыстыцы Юзафа Ігнацы Крашэўскага [w:] На шляху да праўды: Матрэыялы VIII Міжнароднай навуковай канферэнцыі “Шлях да ўзаемнасці” (Белавежа, 15-17 чэрвеня, 2000г.) і Круглага стала “Ідэя беларускасці і ідэя польскасці на мяжы тысячагоддзяў: да вызначэння паняццяў” (Мінск, 6-7 верасня 2000г.), Мінск 2001. – С. 67-75. [– Аcta Albarutenika – 2]; С.Д. Малюковіч, Беларускія старонкі нарысаў Ю.І.Крашэўскага, Веснік БДУ. Сер.4 Філалогія. Журналістыка. Педагогіка. Псіхалогія. – 1989. №1. –с.14-18.
  4. Ю.І. Крашэўскі, Хата за вёскай, пераклад з польскай і прадмова П.Бітэля, Мастацкая літаратура, Мінск 1989.
  5. Ю. Крашэўскі, Маці каралёў. Паперы Глінкі: гістарычныя аповесці, пераклад з польскай мовы, прадмова і каментарыі М.Кенькі, Мінск 2007; Ю.І. Крашэўскі, Кароль у Нясвіжы. 1784. Апошняя са слуцкіх князёў: гістарычныя аповесці, прадмова, каментарый М.Кенькі, Мастацкая літаратура, Мінск 2009.
  6. Ю.Крашэўскі, Маці каралёў. Паперы Глінкі: гістарычныя аповесці, пераклад з польскай мовы, прадмова і каментарыі М.Кенькі, Мастацкая літаратура, Мінск 2007, с.10: „Пісьменнік выдатна валодаў гістарычным, этнаграфічным і побытавым матэрыялам, ён падрабязна і маляўніча апісваў Вільню часоў Вітаўта і Ягайлы, апавядаў пра Трокі, Нясвіж, Наваградак, Белую, Горадна, Белавежскую пушчу і іншыя мясціны нашага роднага краю, а таксама людзей, якія там жылі ў даўнія часы. У гэтым асаблівая цікавасць яго твораў”.  Przekład na język polski Mikolaj Chmialnicki. Jeśli nie zaznaczono inaczej, także pozostałe przytaczane cytaty białoruskie na język polski przełożył autor artykułu.
  7. У.Казбярук, А.Лойка, І.Саламевіч, Польская літаратура і Янка Купала [w:] Янка Купала. Энцыклапедычны даведнік, рэдкалегія І.П.Шамякін, Н.С.Гілевіч і інш., Выдавецтва “Беларуская савецкая энцыклапедыя” імя Петруся Броўкі, Мінск 1986, c. 492.
  8. У.Караткевіч, Збор твораў: У 8 т. –Т.8. Кн.2, Мастацкая літаратура, Мінск 1991 c.353: „Не было выпадку, каб, перачытаўшы нашага Купалу, Багдановіча, некаторыя рэчы Чорнага або, скажам, не менш мне, нам блізкіх і мілых Каханоўскага, Міцкевіча, Норвіда, Славацкага, Крашэўскага, Вейсенгофа, Струга, Тэтмаера, Ружэвіча, Пшыбася, Парандоўскага (імя ж ім – легіён, і я называю толькі першыя, што прыйшлі да галавы), не з’явіўся халодны і высокі настрой, калі ўсё аж звініць захапленнем, чыстай зайздрасцю і глыбокім незадавальненнем сабою. Нешта прыблізна такое: «Бог ты мой, як умелі пісаць (або: як пішуць), чэрці! Ну вось гэтыя часу не трацілі, столькі змаглі даць, а ты нават з невялікай сваёй здольнасцю лайдак» і г.д.”
  9. Я.Брыль, Роздум і слова, Беларусь, Мінск 1963, с.35.
  10. Славянскія літаратуры і праблемы іх параўнальнага вывучэння, пад рэд. Т. Кабржыцкай, М.Хмяльніцкага, Беларускі дзяржаўны ўніверсітэт, Мінск 2015, с.13.
  11. Э.Ажэшка, Выбранае, пераклалі Янка Брыль, Ядвіга Бяганская, Мастацкая літаратура, Мінск 1975.
  12. В.Гапава, Каралева жывога слова [w:] Э. Ажэшка, Аповесці, апавяданні, нарысы, Беларускі кнігазбор, Мінск 2000, с.5-18.
  13. Эліза Ажэшка ў эстэтычнай прасторы славянскіх краін, пад нав. рэд. С.П.Мусіенкі, Кнігазбор, Мінск 2013,  с. 38: „Чаму так часта звярталіся тэатры да гэтага твора Ажэшкі? Ці аднолькавы погляд у пастаноўшчыкаў на матэрыял, твор польскамоўнай пісьменніцы, якая не была і не з’ яўляецца самай чытанай, твор, напісаны ў апошняй чвэрці ХІХ стагоддзя, які адлюстроўвае сацыяльную няроўнасць у тагачасным грамадстве? Падаецца, што ў пастаноўцы Купалаўскага тэатра за аснову ўзятая не столькі сацыяльная тэматыка, колькі аспект узаемаадносінаў галоўных герояў Паўла і Франкі. І, думаецца, не проста так, а для таго, каб увесці твор у сучасны кантэкст, каб спектакль быў бліжэйшы сённяшняму гледачу і адпаведна меў большую запатрабаванасць”
  14. М.Хмяльніцкі, Навукова-даследчая і творчая работа студэнтаў на занятках па гісторыі польскай літаратуры [w:] Актуальныя праблемы паланістыкі, рэд. С.Важнік, А.Кожынава, Права і эканоміка,  Мінск 2009, с. 335
  15. „Наша ніва” 1910,  №20 ад 13(26) мая: „Не дарма над калыскай яе ў доўгія зімовыя вечары нянька-беларуска пяяла свае родныя калысковыя песні, апавядала дзіўныя казкі: большая часць твораў Элізы Ажэшка, як і сама душа пісьменніцы, неразрыўна звязана з беларускай глебай; у аповесцях Ажэшка бачым у пекных малюнках абразы нашай старонкі, бачым жыццё сялянства беларускага – мужыкоў, дробнай шляхты, а побач жыццё мястэчка з іх загнанай і пагарджанай бяднотай…За міласць да нашай роднай зямліцы, за тое, што ў мужыку беларусе бачыла Ажэшка чалавека і, як чалавека, шанавала яго, няхай гэта зямліца ёй лёгка будзе!”
  16. У.М. Казбярук, Ступені росту: Беларуская літаратура канца ХІХ-пачатку ХХ ст. і традыцыі польскіх пісьменнікаў, Выдавецтва „Навука і тэхніка”, Мінск 1974, с.47: „Э.Ажэшка стварала тыя традыцыі, на якія маладая беларуская літаратура магла абапірацца ў пачатку ХХ ст. Беларускім пісьменнікам яна давала ўзоры рэалістычнага майстэрства, грамадзянскай значымасці твораў, зацікаўленасці жыццём народа. Невыпадкова яе творы былі шырока вядомы ў Беларусі і ў арыгінале, і ў перакладах на рускую і беларускую мовы”
  17. (A ty, pani, śmiało

    Zajrzałaś do chaty,

    Wszystko zrozumiałaś,

    Do naszego brata

    Wyciągnęłaś rękę,

    Serce bolało

    Obserwując mękę,

    Piórem potrafiłaś

    Wyrazić ten smutek”)

    С.Ф. Мусиенко, Реалистический роман в польской литературе межвоенного двадцатилетия (20-30-е гг. ХХ в.), Гродзенскі дзяржаўны ўніверсітэт, Гродно 2003, с. 17.

  18. St. Brzozowski, Współczesna powieść i krytyka literacka, oprac. i wstęp J.Z. Jakubowski, PIW, Warszawa 1971, s.102.
  19. Г. Сянкевіч, Апавяданні, Мінск, 1955.
  20. А. Стэфановіч, Гордасць польскай літаратуры. Да 120-годдзя з дня нараджэння Генрыха Сянкевічаб Літаратура і мастацтва, 1966, 4 мая.
  21. В.Мартыненка, Свой сярод чужых [w:] Г. Сянкевіч, Quo vadis, пераклад з польскай мовы ксяндза Пятра Татарыновіча, транслітарацыя лацінічнага тэксту ў кірылічны і рэдагаванне Вітаўта Мартыненкі, Медысот, Мінск 2002, с.7
  22. Ibidem, с.10.
  23. У.Караткевіч, Быў. Ёсць. Буду! Успаміны, інтэрв’ю, эсэ, Мастацкая літаратура, Мінск 2005, с.378.
  24. А. Мальдзіс, Жыццё і ўзнясенне Уладзіміра Караткевіча. Партрэт пісьменніка і чалавека, Літаратура і мастацтва, Мінск 1990, с.23.
  25. М.Галдзянкоў, Інтэрв’ю ў “Кнігарні Ў”. Рэжым доступу: https://charter97.org/ru/news/2009/11/7/23496/. Дата доступу: 02.11.2016: „Пісаць было ня проста, давялося ламаць свой стыль, бо ўяўляў сябе гумарыстычным пісьменнікам, постмадэрністам. Давялося сур’ёзна вывучаць не толькі гістарычныя працы і дакументы, але і звычаі тых часоў, касцюмы, кухню, песні, каб як мага больш дакладней перадаць эпоху”
  26. М.Галдзянкоў, Інтэрв’ю ў “Кнігарні Ў”. Рэжым доступу: https://charter97.org/ru/news/2009/11/7/23496/. Дата доступу: 02.11.2016М.Голденков, Огненный всадник, Букмастер, Минск, 2011, с.5.
  27. М.Голденков, Огненный всадник, Букмастер, Минск, 2011, с.5.
  28. Ibidem, с.7.
  29. М. Танк, Прус, Беларуская савецкая энцыклапедыя, Т. VIII, Мінск, 1975, С.587.
  30. Т.В. Кабржыцкая, М.М.Хмяльніцкі, Э.Ю. Дзюкава, Нарысы суседазнаўства. Україна, Польшча ў прасторы і часе вачыма беларусаў, Кнігазбор, Мінск 2012, С.166-167