CHŁODNA 30
Mietek Pachter
JA, II
„Biorę towaru ile dnia poprzedniego, wszystko idzie jak po maśle, brama [Chłodna 41] stoi już otworem, lecę pierwszy, by podać towar, a za mną powinna lecieć moja karawana. Mój towar jest już uniesiony ręką Wilka, gdy nagle odwracam się, by wziąć drugą i trzecią paczkę od mojej karawany, ze zdziwieniem widzę, że tych w ogóle nie ma. Idę szybko do bramy, tu widzę, że policjant stoi i rozmawia z dozorcą. Brama już jest zamknięta, lecę drugą bramą odnaleźć trop mojej karawany. Po 10 minutach poszukiwań znajduję ich w bramie na Chłodnej 30, przy nich stoi dwóch, którzy za samą twarz by dostali wyrok zaoczny na najmniej 20 lat. Ja tych znałem, oni byli szmalcownikami naszej mety i przy wasze, ale to było im mało, bo jeszcze podawali towar przez nasz parkan. My, chcąc żyć z nimi w zgodzie, gdyż przy takich interesach trzeba było nawet z dzikimi żyć w zgodzie, bo zniszczyć może każdy, oni byli kilka razy nawet u nas w mieszkaniu i chlali wódkę.” (s. 56-57)
Bibliografia
– Mietek Pachter, Umierać też trzeba umieć…, red. naukowa i wprowadzenie B. Engelking, Warszawa 2015.



