CZĘSTOCHOWSKA 44
Ludwik Hering
II, F
„Spotkałem raz na Grójeckiej człowieka. Stał sam na przystanku i było jeszcze zupełnie pusto. On tak na mnie patrzał, że ja się bałem przejść. Myślę sobie: to na pewno zły człowiek. Bałem się tak od razu uciekać, to doszedłem do niego i nic nie proszę, tylko się pytam grzecznie, która godzina. A potem wolniutko, wolniutko odchodzę. Ale słyszę, że on idzie za mną prędko – i jeszcze więcej się zląkłem. Ale nic. On doszedł, wziął mnie na ręce… (naprawdę wziął mnie na ręce!…) i zaniósł do swojego domu. Dał mi śniadanie, wykąpał, położył mnie do łóżka… (naprawdę położył mnie do łóżka!…) i ja usnąłem. Jak się obudziłem, to było późno – już nie mogłem wracać i musiałem nocować.” (s. 26)
Bibliografia
– Ludwik Hering, Ślady: opowiadania, Wydawnictwo Czarna Owca, Warszawa 2011.



