DWORZEC MARYSIN
Oskar Singer
JA/ONI, III B (15.06.1942)
„Najważniejszym problemem w dniach przesiedleń było dostarczenie żywności, przede wszystkim importu ziemniaków i warzyw z dworca Marysin. Były brzydkie październikowe i listopadowe dni, z przedwczesnym mrozem i opadami śniegu. W tym najbrzydszym mieście świata – co nie jest winą getta – istniała tylko szczątkowa komunikacja do dworca Marysin. Przede wszystkim nie było żadnego wozu, który by choć od biedy odpowiadał wymogom czasu. W tym getcie postawiono na siłę ludzką, a była to tylko słabość ludzka.” (s. 100)
Bibliografia
– Oskar Singer, Przemierzając szybkim krokiem getto… Reportaże i eseje z getta łódzkiego, tłum. K. Radziszewska, Łódź: Oficyna Bibliofilów 2002.



