ŁAGIEWNICKA 29 (Wydział Węglowy)
Oskar Singer
JA/ONI, V A
„Węgiel przychodził dwoma kanałami. Najpierw przez Bałucki Rynek, a potem przez Radogoszcz, dworzec towarowy getta. Plac ten był położony bardzo korzystnie dla obu kierunków, szczególnie w sytuacji, gdyby się udało rozwiązać problem transportu z Radogoszcza do centrum. W obliczu braku środków transportu kierownictwo stało bowiem przed zadaniami niemalże nie do rozwiązania. Dopiero po oddaniu do użytku linii tramwajowej Marysin – Bałucki Rynek – Plac Węglowy problem rozwiązano. Pierwsze transporty węgla dostarczono wiosną 1942 r. aż do bramy wjazdowej Wydziału Węglowego. Dzisiaj przychodzą bardzo duże ilości prawie wyłącznie przez Radogoszcz. Pojawiła się więc potrzeba zorganizowania placu węglowego także na Marysinie. Jest to właściwie taki sam plac, jak plac centralny przy ulicy Hanseatenstrasse – Matrosenstrasse [Łagiewnicka – Dworska, obecnie Organizacji WiN] i służy on jako miejsce rozdziału węgla dla tej części getta, która geograficznie do niego należy.” (s. 75-76)
„Przez dużą bramę przy Hanseatenstrasse [Łagiewnickiej], przez wagę pomostową wchodzą bieżący dostawcy. Leżą tu czysto posortowane hałdy „kawałków”, „orzechów” i „kostek”. Urobku węglowego prawie nie widać. Znajdujemy także dużą hałdę torfu. To najnowszy materiał opałowy getta. Jednak obraz placu zdominowany jest przez brykiety. Są wyprodukowane z miału węgla brunatnego i pochodzą zapewne z Czech, gdzie taki węgiel jest dobrze znany. Obraz uzupełniają rzeczywiście znaczne ilości pięknego koksu gazowego z Górnego Śląska. Leży tu zapas na dwa miesiące. Mamy więc do czynienia z raczej normalną sytuacją. Materiał palny ma dwojakiego rodzaju przeznaczenie, odpowiednio do struktury getta: spalanie domowe i produkcja. Ludność może spalać tylko brykiety marki „Twoll” i torf. Dodatkowo dostaje trochę drewna na rozpałkę. Koks otrzymują wyłącznie zakłady przerabiające metal. Węgiel idzie tylko do kuchni i piekarni. Na rogu ulic Hanseaten- i Matrosengasse [Łagiewnickiej i Dworskiej, obecnie Organizacji WiN] jest plac drzewny.” (s. 76)
Bibliografia
– Oskar Singer, Przemierzając szybkim krokiem getto… Reportaże i eseje z getta łódzkiego, tłum. K. Radziszewska, Łódź: Oficyna Bibliofilów 2002.



