MURANOWSKA 42 – DZIKA – ZAMENHOFA 19 – Róg ulic DZIKA/GĘSIA – OKOPOWA (CMENTARZ) [TRASA]
Helena Szereszewska
JA/ONI, IV A (koniec grudnia 1942 lub początek stycznia 1943)
„W pierwszej połowie stycznia 1943 roku profesor Bałaban umarł na atak sercowy. Syn jego, lekarz, który razem z nim mieszkał, nic mógł go uratować.
Nazajutrz był pogrzeb. Czekałam w tłumie, aż go wyniosą. Przez cały czas stała obok mnie starsza, chuda, zniszczona kobieta. Była to żona radcy Kupczykiera. Kiedy karawan ruszył, ruszyliśmy za nim. Przez Muranowską na Dziką. Potem prosto Dziką, aż minęliśmy gmach Rady Żydowskiej.
W tym czasie ulicę Gęsią przedzielał mur na dwie połowy. Na rogu Dzikiej i Gęsiej była brama w murze i stali niemieccy żandarmi. Tutaj, przed wachą, przystanęliśmy. Tylko najbliższa rodzina i radcowie mogli od prowadzić profesora Bałabana na cmentarz. Przez bramę przepuszczano tylko z przepustkami. Staliśmy jeszcze chwilę. Potem wróciliśmy do domu.” (s. 202)
JA/ONI, IV A (18 stycznia 1943)
„Ryszard pomógł mi wejść na wóz. Była też z nami Nozowa i wysoka blondyna w lokach — żony urzędników Związku Aptek. Na platformie było tak ciasno, że jechaliśmy stojąc, zbici w jeden kłąb.
(…)
Z ulicy Muranowskiej 42 do Umschlagu było niedaleko. Prosto Dziką — obok sierocińca — a potem na prawo, na wielkie podwórze.
„Czy też znajdziemy tam ojca i Irenę?” — powiedziałam do Niny. Gdyśmy zeszli z wozu, zobaczyliśmy przed sobą tłum pięcio- a może sześciotysięczny. Ogromne morze głów. Już byłam wśród nich.” (s. 207-208)
Bibliografia
– Helena Szereszewska, Krzyż i mezuza, Warszawa 1993.



