NOWOLIPIE 44-46

Abraham Lewin

JA/ONI, III A

„Druga już z kolei blokada naszej kamienicy. Zabrali dwóch młodych Wafiszów. Na Nowolipiu, Smoczej odbywają się w południe polowania jak na dzikie zwierzęta w puszczy. Tak wstrząsających scen świat jeszcze nie widział. Wrzucaja ludzi na wóz jak psy, wyprowadzają starców i chorych na żydowski cmentarz i tam ich mordują. Szmuglerka, która mieszka w naszym domu, chciała się pozbyć swej starej chorej matki. Oddała więc matkę w łapy zbrodniarzy. Żydowskie policjantki. Na podwórzach kamienic przy Nowolipiu 44-46 znajduje się wielu ludzi i dużo maszyn do szycia.” (s. 176)

Mietek Pachter

JA, III A

„w domu [u. Nowolipie] mieliśmy jeszcze trochę żywności i kilkanaście kuponów materiału na garnitury, ale ciężko było się tam dostać, bo ten odcinek ulicy zaliczono do szopy Schulza [szop Fritza Schulza, ul. Nowolipie 44/46]. Jednak ja z Wilkiem dostaliśmy się, okazało się, że mieszkanie nasze uległo już cenzurze szabrowników (ci, co starali się zaspokoić swą chciwość obcym mieniem lub też zbierali rzeczy zostawione przez wysiedlonych już ludzi). Weszliśmy do mieszkania, było otwarte. Wiedzieliśmy już, że zabrali nam wszystko. Największą stratą była żywność, bo tego nawet za grube pieniądze nie można było kupić.” (s. 102)

Bibliografia

– Abraham Lewin, Dziennik, wstęp i opracowanie K. Person, Warszawa 2016.

– Mietek Pachter, Umierać też trzeba umieć…, red. naukowa i wprowadzenie B. Engelking, Warszawa 2015.