SZCZĘŚLIWA 7/9 (schron Grossmana)

 

Mietek Pachter

JA, V

„Rozglądam się teraz uważnie po schronie: jest siedem pokoi, schron ten znajduje się w lewej oficynie tego domu [Szczęśliwa 9], a właściwie wejście jest tędy, schron jest położony po stronie sąsiedniego domu [Szczęśliwa 7]. Dom ten, zburzony podczas nalotów, leżał teraz w gruzach, piwnice zostały pod stosem dwupiętrowych gruzów.
Schron był dobrze zamaskowany, nikt by się nie spodziewał, że tu może być wejście. Wejście składało się z klapy dobrze dopasowanej, która po zamknięciu została przyśrubowana do umocnienia. Wchodziło się do tej klapy, która była podkopana na 11/2 metra, następnie wchodziło się pod fundament domu i wchodziło się w korytarze schronu. Na dzień miał ten otwór być zasypany i ziemia ubita do tego stopnia, że gdyby nawet klapę oderwali, też by dużo nie widzieli. Korytarz był długi, ciągnął się przez całą długość schronu. Zaraz przy wejściu w korytarzu mieściła się ubikacja i umywalka, z tego wolno było tylko korzystać w nocy, w dzień wszyscy mieli spać. Kierownikiem tego schronu był komisarz szopu, Grossman. W ostatnim największym pokoiku była umieszczona pompa, która miała uchronić mieszkańców od pragnienia, jeśli woda z filtrów nie będzie działała. Pomyślano również o świetle, jeśli niemcy odłączą światło z ghetta, wtedy zostanie puszczona w ruch własna elektrownia. Było to dynamo, dołączone pasem transmisyjnym do koła roweru, który stał umieszczony na widełkach. W chwili gdy ktoś wsiadł i kręcił pedałami, obracał tylne koło i tym samym dynamo zaczęło pracować, wytwarzając prąd, który leciał przez przewody do małych żarówek, i w ten sposób można było oświetlić całą długość schronu. W nocy, gdy panowała cisza, można było puścić w ruch wentylatory umieszczone w luftach. Na żywność były urządzone specjalne półki na górze, by nie zabierały zbyt dużo miejsca. Zostały ustawione prycze, na których ludzie mogli dość wygodnie spać: było tylko pierwsze piętro i parter, tu mieścili się wszyscy mieszkańcy, nawet z minimalną wygodą.” (s. 292-293)

Bibliografia

– Mietek Pachter, Umierać też trzeba umieć…, red. naukowa i wprowadzenie B. Engelking, Warszawa 2015.