TRAWNIKI (poza Warszawą)

 

Adina Blady-Szwajger

JA/ONI, VI A

„Kiedyś w Trawnikach Ala o mało nie wpadła. Złapali ją przy obozie. Ale jakoś się wyłgała, że chciała zahandlować. To byli Ukraińcy, więc chętnie pili wódkę. I za wódkę ją puścili.” ( I więcej nic nie pamiętam, s. 200)

JA/ONI, VI A

„Jeździło się do obozów – do Trawnik i Poniatowa.” (I więcej nic nie pamiętam, s. 200)

 

Halina Birenbaum

JA/ONI, IV B

„Przedsiębiorcy nazistowscy, Toebbens i Schultz, przenieśli swoje szopy oraz większość zatrudnionych ludzi do Poniatowej i Trawnik koło Lublina, gdzie zostały utworzone obozy pracy” (s. 73)

JA/ONI, IV B (kwiecień 1943)

„O dobrowolnym wyjeździe do Trawnik matka nie chciała nawet słyszeć, choć zdecydowało się na to wielu naszych znajomych, przypuszczając, że będzie tam bezpieczniej niż w getcie, z góry skazanym na zniszczenie.

— Tak bez oporu oddać się w łapy — mówiła matka — iść do ich obozu, gdzie o schowaniu się nie ma mowy, zrezygnować z dalszej walki o życie? Nie, ja się na to nie zgodzę! Chyba że wezmą mnie siłą! Sama nie pójdę…

I nie pojechaliśmy ani do Trawnik, ani do Poniatowej.” (s. 74)

 

 

Bibliografia

– Adina Blady-Szwajger, I więcej nic nie pamiętam, Warszawa 2010.

– Halina Birenbaum, Nadzieja umiera ostatnia, Oświęcim 2016.