TWARDA 10
Mietek Pachter
JA, II
„Po pewnym czasie zostałem przeniesiony na „Abbruchstelle” – rozbiórka domów – brat został na tej samej placówce w dalszym ciągu. Pracowałem więc od tej chwili na Twardej 10 – w ghecie. Pierwsze kilka dni pracowałem na dole, czyszcząc cegły i ustawiając w kozły po 200 cegieł.” (s. 47)
JA, III C
„Wiozą nas autem na Twardą i tam zostajemy pod opieką jednego SSmana, jest nim Glück, dość dobry chłop. Przypadkowo był to pierwszy z tej bandy, który okazał się ludzki trochę, tzn. że nie był na razie zły ani nie znęcał się, a to już uważane jest za unikat.
Mamy dziś zrzucić balkon na Twardej 10 w drugim podwórzu na lewej oficynie. Jak dotąd, to każdy prawie balkon pociągał za sobą ofiarę, trzeba teraz uważać, tym bardziej że był to balkon betonowy na czwartym piętrze.” (s. 132)
JA/ONI, IV A
„Praca idzie w tym samym tempie. Ja pracuję na Twardej 10, a Wilek pod 18-ym. On ma tam przeprowadzić przygotowania do pracy. Ja pod 10-tym jestem na wysokości piątego piętra, a Wilek pracuje na szczycie komina, który jest poderwany z jednej strony, tworzy wystający cypel.” (s. 172)
Bibliografia
– Mietek Pachter, Umierać też trzeba umieć…, red. naukowa i wprowadzenie B. Engelking, Warszawa 2015.



