WARSZAWA – KRAKÓW [TRASA]

 

Adina Blady-Szwajger

JA, VI A

„Gdy trzeba było jechać do Krakowa, przychodziło się na dworzec, nie wiedząc, którym pociągiem się pojedzie. Decydował przypadek. […] Uchodziliśmy za szmuglerów, bo do Krakowa ludzie wozili bimber, gdyż tam był droższy.

A poza tym jeszcze kiełbasę. Był to przemyt żywności – szmugiel. Myśmy nie mieli bimbru, ale mieliśmy zawsze przy sobie 1-2 kg kiełbasy. W drodze bimbrownicy wyciągali flaszkę, myśmy się dołączali z kiełbasą, piliśmy razem z nimi i tak jechaliśmy w grupie szmuglerów. Jeździłam z Kazikiem – Symchą Ratajzerem.” (I więcej nic nie pamiętam, s. 197)

Bibliografia

– Adina Blady-Szwajger, I więcej nic nie pamiętam, Warszawa 2010.