WRONIA 45

 

Mietek Pachter

JA, II

„Były dwie bramy, jedna zamknięta, wychodząca na Wronią 45, czyli między [tamtą] bramą a naszą [Chłodna 41] stała wacha i dlatego trzeba było dobrze uważać. Ale mam przecież być śmiałym, wychodzę więc śmiało i kieruje się w stronę Wroniej. Na rogu staję i przyglądam się, czy kto mnie nie obserwuje, czynię [to] z[e] śmiałością, bo jeśli ktoś mnie obserwuje, to i tak mnie dogoni, a gdy zobaczy moją pewność siebie, wtedy będzie niezdecydowany. W każdym bądź razie niczego nie tracę tym postępowaniem. Idę dalej, idę śmiało, od czasu do czasu pogwizdując sobie jakąś melodię, chodzi tylko o pewność siebie.” (s. 54)

Bibliografia

– M. Pachter, Umierać też trzeba umieć…, red. naukowa i wprowadzenie B. Engelking, Warszawa 2015.