ZAMENHOFA – GĘSIA – LUBECKIEGO 6 [TRASA]

 

Helena Szereszewska

JA/ONI, III A (7 września 1942)

„Wychodzimy przez bramę i nie od razu skręcamy na prawo, w ulicę Gęsią. Idziemy najpierw prosto na Zamenhofa, a potem dopiero na prawo. Dochodzimy do skrzyżowania i teraz nareszcie, otumanieni i nie wiedzący, dokąd nas wiodą, pod ostrym kątem skręcamy znów na prawo i wpadamy w pustą ulicę Gęsią.
Teraz idziemy wolniej. Ogarnia nas już zmęczenie. W miarę jak idziemy, pojedyncze osoby odrywają się od kolumny i wchodzą do bram. Pewnie mają tam swoje mieszkania.
Już róg ulicy Lubeckiego. Już mijamy aptekę. Brama numer sześć. Na pierwszym piętrze stajemy przed drzwiami. Są szeroko otwarte. Podobno zrobiła to polska policja spod numeru czwartego. Okradli nie tylko nas, ale także Drabienków i moich szwagrów – Witolda i Edwarda, którzy zostawili u nas rzeczy.” (s. 135)

Bibliografia

– Helena Szereszewska, Krzyż i mezuza, Warszawa 1993.