BRZEZIŃSKA 24 (Wydział Tytoniu)

Oskar Singer

JA/ONI, V A (10.1942)

Wydział Tytoniu nie ma żadnego wpływu na ustalanie cen. W tych sprawach niewiele pomoże szczere dążenie pana Nowera, aby prowadzić solidny przedwojenny interes. Jego solidność będzie musiała się ograniczyć do tego, żeby powierzonym mu cennym mieniem administrować, jak przystało na porządnego kupca. Nie wolno mu prowadzić kalkulacji. Przejmuje to, co mu przekazuje Bałucki Rynek, i ma dbać, żeby równowartość wpłynęła ponownie do kas Przełożonego. Milczy, gdy pytamy o finanse jego zakładu. Czy boi się gadulstwa reportera, czy takt nie pozwala mu zdradzać tajemnicy kalkulacji, albo rzeczywiście nic nie wie na ten temat? Wszakże zadajemy to pytanie nie tylko z czystej ciekawości. Żałujemy tylko, że nie możemy zdradzić przyszłemu czytelnikowi, na ile Bałucki Rynek był w porządku w stosunku do swego monopolu tytoniowego. (s. 83)

Szmul Rozensztajn

ONI, II C (12.11.1941)

[…] Przy tym warto zaznaczyć, że prócz inwalidów z oferty Wydziału Tytoniowego przy Brzezińskiej 24 korzystali też pracownicy i urzędnicy różnych resortów i wydziałów, którzy na pisemne zgłoszenie zapotrzebowania opatrzone podpisem kierownika i komisarza otrzymywali tygodniowy albo częstszy przydział tytoniu i wyrobów tytoniowych. […] Przy tym warto zaznaczyć, że prócz inwalidów z oferty Wydziału Tytoniowego przy Brzezińskiej 24 korzystali też pracownicy i urzędnicy różnych resortów i wydziałów, którzy na pisemne zgłoszenie zapotrzebowania opatrzone podpisem kierownika i komisarza otrzymywali tygodniowy albo częstszy przydział tytoniu i wyrobów tytoniowych. Nie chcąc, by inwalidzi ponosili z tego tytułu straty, Prezes kazał Wydziałowi Tytoniowemu wypłacać im z ogólnej sumy pochodzącej ze sprzedaży tytoniu wspomnianym urzędnikom i robotnikom po 10, a potem 12 procent. […]
Kiedy Prezes wreszcie się o tym dowiedział [tj. o nadużyciach w sprzedaży tytoniu], rozkazał, by nie sprzedawać ani tytoniu, ani wyrobów tytoniowych inwalidom, którzy nadużyli jego zaufania. Inwalidzi, buntowani przez swych „wodzów”, którzy dzięki kartelowi zrobili całkiem niezły interes, próbowali zorganizować w lokalu Wydziału Tytoniowego [Brzezińska 24] demonstrację. Ta źle się odbiła na ich sytuacji materialnej — przez osiem tygodni nie otrzymywali ani tytoniu, ani papierosów do sprzedania […]. (s. 158-159)

Bibliografia

– Oskar Singer, Przemierzając szybkim krokiem getto… Reportaże i eseje z getta łódzkiego, tłum. K. Radziszewska, Łódź: Oficyna Bibliofilów 2002.

– Szmul Rozensztajn, Notatnik, przekład i red. M. Polit, Warszawa, 2008.