CZĘSTOCHOWA

Jechiel Górny

ONI, II D (02.06.1942)

Wczoraj, 22 VI 1942 [r.], nadeszła z Wieruszowa kartka, w której pani P.L. pisze do swojego brata, że w poniedziałek 26 V 1942 [r.] tamtejsi Żydzi zostali oznaczeni literami A i B. W tym tygodniu ma nastąpić to samo. Według listu, literami A zostali oznaczeni młodzi, a literami B starzy ludzie. Dalej pani L. pisze, że z Częstochowy przyszedł do Wieruszowa list w sprawie możliwości zgłaszania się na wyjazd do „Palisty” (Palestyna). Prosi ona zatem swojego brata, aby dowiedział się o tym bliżej, i jeśli to prawda, żeby pamiętał także o niej. (s. 282)

 

Adina Blady-Szwajger

ONI, VI A

Ja jeździłam jeszcze pod Częstochowę, tam była grupa bojowców u chłopa pod stodołą. Trzeba było zawozić pieniądze, więc parę razy tam byłam. I wtedy widziałam wojenną Częstochowę, ale i tak pełną pątników, którzy klęczeli na ulicach, a raczej szli na klęczkach pod klasztor. Więc to tylko pamiętam. Z daleka, w górze klasztor, a droga pełna ludzi. Klęczących. I modlących się.
To było mocne wrażenie, bo wtedy w jakiś sposób wszystko, co nadnaturalne, stawało się bliskie. Może nawet potrzebne?
A tam, u tego chłopa, schodziłam po drabinie do schowka i jedliśmy jajecznicę i piliśmy wódkę, a potem opatrywałam takie różne drobne urazy, jakieś odparzenia, zadrapania i zostawiałam im zapas opatrunków i maści, bo to był mój „dział” wtedy. (I więcej nic nie pamiętam, s. 200–201).

Bibliografia

– Adina Blady-Szwajger, I więcej nic nie pamiętam, Warszawa 2010.

– J. Górny, Dziennik (22.05 – 22.07.1942 r.; 4.11 – 21.12.1942 r.), w: Konspiracyjne Archiwum Getta Warszawy – Archiwum Ringelbluma, t. 23, cz. II: „Dzienniki z getta warszawskiego”, oprac. K. Person, Z. Trębacz, M. Trębacz, Warszawa 2015, s. 274-344.