DRUKARSKA 12/14 (Resort Skórzany, garbarnia)
Anatol Chari
ONI, II–III
Zupę na obiad dostawali w resorcie skórzanym, gdzie oboje byli zatrudnieni. Dziadek miał tam stanowisko brygadzisty, które uprawniało go do specjalnych przydziałów żywności. Babcia zaś była żoną brygadzisty. Około godziny dziesiątej zjawiała się w resorcie, potem jadła na obiad swoją zupę, a przez resztę czasu starała się sprawiać wrażenie, że jest zajęta ważnymi sprawami. Kiedy gestapowcy urządzili w fabryce kontrolę, najwyraźniej udało jej się ich zmylić. (s. 25)
JA, VI B
Właściwie nie pożegnałem się też, jak należy, ze swoimi dziadkami. Mniej więcej tydzień przed ich deportacją zatrzymano oboje w resorcie skórzanym, gdzie pracowali, i oddzielono od reszty getta. Niemcy traktowali ich nadal jako „ważnych dla gospodarki wojennej” i nie chcieli, żeby wśliznęli się tam robotnicy „nieistotni dla gospodarki wojennej”. Grupę pracowników skórzanych wywieziono jednym transportem po mnie, w Auschwitz już dziadków nie spotkałem. (s. 59)
Bibliografia
– Timothy Braatz, Anatol Chari, Podczłowiek. Wspomnienia członka Sonderkomanda, Warszawa 2012.



