FRANCISZKAŃSKA 30
Marek Edelman
ONI/JA, V
Sytuacja bojowców staje się coraz cięższa. Brak im już nie tylko wody i żywności, ale i amunicji. Żadnego kontaktu ze „stroną aryjską” nie mamy, nie można więc przetransportować broni, którą już w czasie walk otrzymujemy po „stronie aryjskiej” od Armii Ludowej (20 karabinów, amunicja).
Niemcy starają się teraz aparatami podsłuchowymi i psami wykryć wszystkie schrony, w których znajdują się Żydzi. Tak 3-go Maja Niemcy wykrywają schron na Franciszkańskiej 30, gdzie znajduje się baza operacyjna naszych grup bojowych, które przebiły się z terenu szczotkarzy. Bojowcy staczają jedną z najpiękniejszych technicznie walk. Trwają one dwa dni i ginie w nich 50% naszych ludzi. (s. 62)
Emanuel Ringelblum
ONI, I
W tych dniach w piwnicy przy Franciszkańskiej 30 wykryto w zamurowanej wnęce dużo skóry, która zepsuła się na skutek wilgoci. (t. 29: s. 130)
ONI, IV
Znany i zasłużony kierownik „Trupy Wileńskiej”. Podczas wojny pracował w ŻSS, w wydziale aprowizacji. [Mordechaj] Mazo był bardzo aktywny społecznie w JIKOR. Był jednym z filarów tego stowarzyszenia. Występował na wielkich akademiach o charakterze literacko-artystycznym. Mazo otwierał zwykle uroczystość, a na imprezach artystycznych był konferansjerem. Utworzenie biblioteki przez stowarzyszenie JIKOR było w dużej mierze jego zasługą. Zginął w bunkrze przy Franciszkańskiej 30 podczas akcji kwietniowej w 1943 r. (t. 29a: s. 220-21)
Symcha Binem Motyl
JA, V
Tymczasem pojawiły się pierwsze ofiary zajść. Niemcy obsadzili dziki teren oraz zburzone domy od ulicy Franciszkańskiej graniczące z terenem naszego bloku. Ukryli się w gruzach i strzelali z ukrycia do tych, którzy próbowali przedostać się tamtędy bądź z dzikiego terenu getta do naszego, bądź też odwrotnie. Około 10 rano przyniesiono kilku rannych z tego terenu. Jeden z nich zmarł w obecności lekarza, który twierdził, iż nie może rannemu udzielić pomocy z braku środków opatrunkowych i warunków do przeprowadzenia niezbędnej operacji. Naprędce urządzono mu „pogrzeb”. Wykopano dół na środku drugiego podwórza domu nr 30, gdzie kiedyś był ogródek, zaś teraz po prostu śmietnik, włożono go do tego dołu i zasypano. Był to nieznany mi młody chłopak może 20-letni. Ojciec zmarłego, który przy tym obrzędzie nam asystował, prosił zebranych, abyśmy zapamiętali sobie to miejsce i jeżeli któryś z nas przeżyje – abyśmy zmarłego przenieśli kiedyś na cmentarz. Wszyscy w spokoju wysłuchali tej prośby i przyrzekłem sobie w duchu spełnić ją. (s. 164)
Bibliografia
– Marek Edelman, Getto walczy. (Udział Bundu w obronie getta warszawskiego), Warszawa 1945.
– Emanuel Ringelblum, Archiwum Ringelbluma. Konspiracyjne Archiwum Getta Warszawy. t. 29: Pisma Emanuela Ringelbluma z getta, oprac. J. Nalewajko-Kulikov, Warszawa 2018.
– Emanuel Ringelblum, Archiwum Ringelbluma. Konspiracyjne Archiwum Getta Warszawy, tom 29a Pisma Emanuela Ringelbluma z bunkra, oprac. E. Bergman, T. Epsztein, M. Siek, Warszawa 2018.
– Symcha Binem Motyl, Do moich ewentualnych czytelników. Wspomnienia z czasów wojny, red. naukowa i wprowadzenie A. Haska, Warszawa 2011.


