[TRASA] GETTO – OGRÓD SASKI

Ludwik Hirszfeld

JA, VI A

O zmierzchu żona wychodziła w towarzystwie Zosi i nigdy nie byłem pewny, czy w ogóle wróci. Ja wychodziłem tylko od czasu do czasu i błądziłem wówczas głównie po cmentarzysku getta, czasami zachodziłem pod Ogród Saski. Ale nieznośne były mi te spacery; czułem się jak trup chodzący między żywymi. (s. 492–493)

Bibliografia

– Ludwik Hirszfeld, Historia jednego życia, Warszawa 2011.