[TRASA] KURZA – ZAMENHOFA 19

Helena Szereszewska

JA/ONI, IV A (29–30.01.1943)

Pewnego ranka gruchnęła nowina, że zrobiono napad na kasę Rady Żydowskiej. Kasjer Gminy, Melamud, mieszkań z żoną przy ulicy Kurzej. O drugiej w nocy zastukano do niego. Bał się otworzyć. Melamudowa wstała z łóżka.
– Otwórzcie! — wołano po żydowsku.
Otworzyła w końcu. Weszło ich sześciu, a każdy miał w ręku rewolwer. Melamud powiedział do nich z łóżka:
– Żydzi. co robicie! Czyście zwariowali? Nie dosyć, że Niemcy…
Nie dali mu dokończyć. Przystawili mu lufy rewolwerów do głowy.
– Gdzie klucze od kasy? — A kiedy im podał, powiedzieli jeszcze: – Hejże, Melamud, ubieraj się i chodź z nami.
Poszedł więc, ulegając przemocy. Własnoręcznie otworzył im kasę. Wyjęli z niej sto tysięcy złotych.
Powiedz prezesowi — powiedzieli na odchodnym — że Żydowska Organizacja Bojowa wzięła pieniądze z kasy na kupno karabinów maszynowych. (s. 201)

Bibliografia

– Helena Szereszewska, Krzyż i mezuza, Warszawa 1993.