MIŁA 54
Jechiel Górny
ONI, III A (02.09.1942)
W domu [przy] Miłej 54 od strony dziedzińca wypadło kilka szyb w chwili, kiedy została zrzucona pierwsza bomba w okolicach Stawek. Warto zauważyć, że słynna niemiecka obrona powietrzna w ogóle nie działała. (s. 319)
Abraham Lewin
JA/ONI, IV A (04.11.1942)
Garstka pozostałych Żydów jest poruszona. Stało się tu jakby nieco luźniej. Mówią stale o sklepach, kinie, teatrze, o tym, o tamtym, z czego wynika, iż w ciągu najbliższych miesięcy dadzą nam nieco odsapnąć. Opowiadają, iż będzie można zajmować mieszkania na wszystkich ulicach getta. Co prawda jest ich mało, ale każdy będzie się mógł urządzić tam, gdzie będzie chciał, a nie jak obecnie, kiedy każdy szop ma swoją kamienicę lub bloki domów, w których są skupieni wszyscy robotnicy danego szopu. My np. jesteśmy skoncentrowani przy Miłej w domach nr 54, 56, 64, 68, 61, 59. Znów będą upominać się o komorne. To wszystko sprawia wrażenie, jak gdyby Niemcy mieli zamiar ożywić malutkie getto. (s. 241)
Bibliografia
– Jechiel Górny, Dziennik (22.05 – 22.07.1942 r.; 4.11 – 21.12.1942 r.), w: Konspiracyjne Archiwum Getta Warszawy – Archiwum Ringelbluma, t. 23, cz. II: „Dzienniki z getta warszawskiego”, oprac. K. Person, Z. Trębacz, M. Trębacz, Warszawa 2015, s. 274-344.
– Abraham Lewin, Dziennik, wstęp i opracowanie K. Person, Warszawa 2016.




