PRUSZKÓW – OBÓZ

Leokadia Schmidt

JA, VI B 

Pod osłoną nocy bezpiecznie mogłam rozejrzeć się po obozie. Był to Umschlagplatz w lepszym wydaniu. Podobnie jak i tam ludzie rozpalali ogień i na cegłach gotowali wodę w blaszankach. Niektórzy przezorniejsi zabrali ze sobą garnki. Brud i smród panował wszędzie. Jeszcze przedtem zdołałam zauważyć, że po ludziach łaziły wszy w wielkiej ilości. Nikt nie zwracał na to uwagi. (s. 283)

Bibliografia

– Leokadia Schmidt, Cudem przeżyliśmy czas zagłady, przedm. i obj. W. Bartoszewski, Kraków–Wrocław 1983.