[TRASA] OKOPOWA – POWĄZKOWSKA
Ludwik Hering
F, V
Wzdłuż Okopowej co kilkanaście metrów stał Niemiec z nastawionym automatem. Na mury getta spływały zwoje dymów. Po przeciwnej stronie szerokiej jezdni pieniła się wysoko lekka zieleń Powązek. Dzielnica mieszała wiosenny zapach rozkwitłego cmentarza i odór żywcem palonego miasta. Brzozowski mijał śpiące domy i szare, puste boczne uliczki połyskujące cienkimi jeszcze liniami rynsztoków. Już otwierały się niektóre bramy i wychodzili ludzie namaszczeni świętem. Aleja Powązkowska czerniała od śpieszących do kościoła. Czasem ktoś stanął, spojrzał ze zgrozą na piekło uwięzione za murem. (s. 66)
Bibliografia
– Ludwik Hering, Ślady: opowiadania, Warszawa 2011.



