PLAC GRZYBOWSKI 3/5 (Kościół pw. Wszystkich Świętych)

 

Helena Szereszewska

ONI, III

„Idąc w stronę ulicy Granicznej, przechodziło się przez plac Grzybowski, na którym stał kościół Wszystkich Świętych. W tym kościele ordynował wówczas ksiądz Puder, wychrzczony Żyd. Dokoła niego i kościoła grupowali się znajdujący się w getcie wychrzczeni Żydzi. Wielu z nich mieszkało w przylegających do kościoła budynkach, na tak zwanej plebanii. Mieszkał tam między innymi doktor Weinkiper – laryngolog.
W suterenach kościoła otworzono szwalnię, gdzie pracowały wychrzczone Żydówki, przeważnie starsze kobiety. Wśród nich wiele było neofitek, które duchowo czuły się bezpieczne pod skrzydłami nowej religii.
Kiedy Wanda Krausharowa odebrała sobie życie, w tym kościele odbyło się nabożeństwo żałobne za jej duszę. Przybyli na nie nie tylko krewni i przyjaciele z getta, ale także córka i kuzyni ze strony „aryjskiej”. Dziwny się wydawał w oczach Żydów jeden z jej kuzynów klęczący na klęczniku i pogrążony w głębokiej modlitwie. Przesadna gorliwość tego neofity nie była w tym czasie wypadkiem odosobnionym.” (s. 89-90)

Irena Birnbaum

JA/ONI, II D (czerwiec 1942)

„(Mieliśmy w getcie dwa kościoły, ponieważ Niemcy zmusili do pozostania tam wszystkich katolików żydowskiego pochodzenia).” (s. 43)

Bibliografia

– Helena Szereszewska, Krzyż i mezuza, Warszawa 1993.

– Irena Birnbaum, Non omnis moriar. Pamiętnik z getta warszawskiego, Warszawa 1982.