PLAC PARYSOWSKI / SZCZĘŚLIWA

Ludwik Hering

F, V

Wypełzły zza muru skorupiasty oddział żołnierzy rozłamał się na części. Po kilku, z nastawionymi automatami, podchodzili do wypalonych domów (często z zachowanym parterem) i nawoływali do wyjścia. Potem przez wylot okien piwnicznych rzucali granaty. Zbrojny opór powstańców od początku skomenderował się w innych punktach getta. Przetrząsanie domów tej dzielnicy było uzasadnione tylko rabunkiem bezbronnych, ukrytych ludzi. (s. 77–78)

Bibliografia

– Ludwik Hering, Ślady: opowiadania, Warszawa 2011.