PLAC WOLNOŚCI (poza gettem)
Dawid Sierakowiak
I B, ONI
17 listopada 1939 r.: „Nastrój w mieście przygnębiający. Trudno się oswoić z tą myślą piętnowania. Obawiają się też zaczepek i awantur z Żydami „łaciastymi”. Pole do drwin i zaczepek doskonałe. Ciekawe, jak się zachowają Polacy. Czy przyłączą się potakiwaniem do tłuszczy niemieckiej? A może i oni już przejrzeli, czym pachnie to ofiarowanie Żydów?
Może wspomną swych księży, którzy musieli wczoraj tłuc młotkami pomnik Kościuszki na Placu Wolności, aż go Niemcy, widząc ich niezaradność, wysadzili dynamitem? Zobaczymy.” (s. 98)
Andrzej Bart
F
„– Patrz, tam jest Piotrkowska, najdłuższa ulica Łodzi, a może i świata. A tam Kościuszko… wódz! Polski Żiżka. – Recytowałem niestety w próżnię, bo Dora patrzyła w inną stronę i także coś pokazywała.– Widzę Bałucki Rynek, a na dole Urząd Statystyczny, w którym pracowałam! Ta siedziba gestapo taka mała z góry.” (s. 192).
Bibliografia
– Dawid Sierakowiak, Dziennik, oprac. A. Sitarek, E. Wiatr, Warszawa: Żydowski Instytut Historyczny, 2016.
– Andrzej Bart, Fabryka Muchołapek, Wydawnictwo WAB, 2008.



