PLAC ZAMKOWY
Marcin Szczygielski
F, II D
Za każdym razem, gdy Emek wraca z miasta, pytam go, czy nie wie, co się dzieje w Dzielnicy, ale zbywa mnie i nie odpowiada. A przecież musi coś wiedzieć. Wiem już, że spotkał się ze swoimi kolegami sprzedającymi papierosy na placu Trzech Krzyży. Ma też innych znajomych, którzy próbują handlować na placu pod kolumną Zygmunta i na Starym Mieście. Mieszkają w podziemiach zrujnowanego Zamku Królewskiego, podobno opiekują się tam małą dziewczynką. Ci z placu Trzech Krzyży nie mają stałej kryjówki – śpią w ruinach na Saskiej Kępie, na klatkach schodowych domów, czasami na strychach. (s. 202)
Bogdan Wojdowski
F, II
Pewnego dnia Elijahu zobaczył skrzypka na Grzybowie, gdzie stał wsparty o ścianę domu i grał w biały dzień wobec tłumu szmuglerów. Stracił pracę, gorączkował.
– Źle z nim – mówił Chaskiel – stróż.
– Źle – mówił Mordchaj Sukiennik. – Jak ktoś przypływa z Ameryki do starego ojca przed samym wybuchem wojny, odwiedzić rodzinę, zobaczyć Ogród Saski i Kolumnę Zygmunta, a potem nie może wrócić na zapowiedziany koncert i razem z Żydami zdycha tutaj, za murem, no, to pewno, że nie jest dobrze. (s. 233)
Bibliografia
– Marcin Szczygielski, Arka czasu czyli wielka ucieczka Rafała od kiedyś przez wtedy do teraz i wstecz, Warszawa 2014.
– Bogdan Wojdowski, Chleb rzucony umarłym, Warszawa 1978.



