RADOGOSZCZ, ZGIERSKA 147

Anatol Chari

ONI, I B

Dzień wcześniej na Radogoszczu, poza obrębem Łodzi, otwarto więzienie dla więźniów politycznych, do którego zawieziono mojego ojca. Przez dwa tygodnie ciotka Sara dzień w dzień jeździła tam tramwajem, wożąc mu jedzenie. Aż któregoś dnia powiedziano jej: „Już go tutaj nie ma”. To była ostatnia wiadomość o nim. Wierzyłem jednak, że ojciec wróci – miałem nadzieję, że wróci. Musiałem jakoś dalej żyć, budzić się każdego ranka bez niego, a nadzieja mi w tym pomagała. Nikt mi nie powiedział, że gdy Sara widziała się z moim ojcem po raz ostatni, wyglądał raczej kiepsko. Dowiedziałem się tego dopiero od swojego kuzyna Chaima. (s. 6)

Bibliografia

– Timothy Braatz, Anatol Chari, Podczłowiek. Wspomnienia członka Sonderkomanda, Warszawa 2012.