Róg BELWEDERSKA / GROTTGERA
Leokadia Schmidt
ONI, VI B
Pewnego ranka, gdy jak zwykle wyjrzeliśmy przez szpary w firance, zobaczyliśmy na rogu Belwederskiej i Grottgera barykadę z rozmaitych mebli, utworzoną widocznie w nocy. Czyżby za tą barykadą, tak blisko nas znajdowali się już powstańcy? Staliśmy przy oknie i pilnie obserwowaliśmy, ale żadnego ruchu nie było widać. Nagle barykada znikła pod zasłoną dymu i gęsta, nieprzenikniona mgła pokryła wszystko. Gdy mgła zaczęła rzednąć, naszym oczom przedstawił się straszny widok: barykada płonęła. Czerwone języki ognia szybko ogarniały meble i materace. Gęsty czarny dym unosił się w powietrzu. Trwało to kilka godzin. Wreszcie pozostały tylko zgliszcza. (s. 274)
Bibliografia
– Leokadia Schmidt, Cudem przeżyliśmy czas zagłady, przedmowa i objaśnienia W. Bartoszewski, Kraków–Wrocław 1983.



