SANDOMIERZ (poza Warszawą)
Jechiel Górny
ONI, IV A (04.11.1942)
Wczoraj do grupy robotników p[rzy] OBW pracujących w Sądach (Leszno) dołączył się jakiś człowiek.
W rozmowie z p. Offermanem powiedział on, że dnia 2 XI [1942 r.] przybył do Warszawy statkiem z Sandomierza, skąd uciekł przed odbywającym się tam wysiedleniem.
Pan ów opowiedział, że w Sandomierzu Żydzi stawiali czynny opór. Policja żyd[owska] z chwilą rozpoczęcia akcji zrzuciła czapki i paski.
Z 25 000 Żydów mieszkających w Sandomierzu większa połowa [!] uciekła do okolicznych miasteczek i wsi, ci, którzy pozostali, stawiali opór w swych domach. Podobno, twierdzi ów człowiek, zostało zabitych około 100 Niemców. Jaki był koniec akcji, pan ten nie może podać, gdyż uciekł w czasie, kiedy ona była jeszcze przeprowadzana. Blokady w Sandomierzu odbywały się przeważnie nocami. (s. 322)
Bibliografia
– Jechiel Górny, Dziennik (22.05 – 22.07.1942 r.; 4.11 – 21.12.1942 r.), w: Konspiracyjne Archiwum Getta Warszawy – Archiwum Ringelbluma, t. 23, cz. II: „Dzienniki z getta warszawskiego”, oprac. K. Person, Z. Trębacz, M. Trębacz, Warszawa 2015, s. 274-344.



