SIENNA 66
Adina Blady-Szwajger
JA/ONI, II B (13.07.1941)
13 lipca stwierdziłam, że czuję się niewyraźnie i mam 38,8°C. Była niedziela.
Miałam dyżur jako jedyna na oddziale duru plamistego. Wyszłam z domu i poszłam do Maryli Folmanowej, koleżanki z tego oddziału. Byłyśmy tam wtedy we trójkę na 150 dzieci i uprzedziłam ją, że może nie wytrzymam do końca dyżuru.
Zrobiłam obchód i zaczęłam wypełniać karty wypisowe i przeniesienia z tzw. Verdacht na „Sicher” – był to codzienny raport dla władz niemieckich, który z samego rana Marek [Edelman] z przepustką zawoził do Stadts Arzta Schrempfa. Pamiętam, że z 30 kart zrobiłam 28 i skończyłam, więcej nie mogłam. Poszłam do dr Naczelnej [Anna Braude-Hellerowa] do gabinetu i powiedziałam jej, że mam tyfus i idę do domu. Patrzyła na mnie przerażona tymi swoimi czarnymi oczami.
– Idź – powiedziała.
Pojechałam do domu rikszą. (s. 58–59)
Bibliografia
– Adina Blady-Szwajger, I więcej nic nie pamiętam, Warszawa 2010.



