TREBLINKA
Adina Blady-Szwajger
JA/ONI, III A
– Kiedy po raz pierwszy usłyszała pani o Treblince?
– Zaraz po pierwszej akcji. Wrócił do getta człowiek, który uciekł z transportu. Nie pamiętam, jak się nazywał. (Tak naprawdę…, s. 156)
Halina Birenbaum
JA/ONI, IV B
Owej zimy odwiedził nas kolega Chilka, Dawid Kapłan. Przyjaźnił się z moim bratem jeszcze przed wojną, w szkole i w getcie. Należeli obaj do żydowskiej organizacji harcerskiej Haszomer Hacair. Odnalazł nas wtedy dzięki przypadkowi. Nie miał już nikogo z rodziny. I jego także wywieziono do Treblinki, ale uciekł stamtąd i przedostał się do getta. Opowiadał rzeczy przerażające: o piekle w zatłoczonych wagonach, o zbrodni dokonywanej w Treblince, którą oglądał na własne oczy. Słuchaliśmy go sparaliżowani grozą, nie chcieliśmy mu wierzyć. Po raz pierwszy jednak zaczęliśmy pojmować, co naprawdę ukrywa się za słowami: wysiedlenie, akcja, Umschlag, wagony. Mówił nam o tym ktoś, do kogo mieliśmy zaufanie, ktoś, kto sam był w tej legendarnej Treblince i wrócił stamtąd, potwierdzając wszystkie tragiczne domysły, wersje i plotki.
Bardzo nielicznym ofiarom udała się ucieczka z Treblinki, bardzo rzadko można było spotkać w getcie takiego uciekiniera. Dlatego relacje Dawida wywarły na nas wrażenie wprost piorunujące. Treblinki mogliśmy się wtedy spodziewać bardziej niż czegokolwiek innego. (s. 71-72)
ONI, IV
Dawidowi1 szczęście dopisało: schował się w wagonie wśród tobołów odzieży po zmarłych i zabitych, którą wysyłano z Treblinki do Niemiec, i wrócił tym samym pociągiem do Warszawy; przekradł się do getta, gdzie już żadnego oparcia nie miał, narażając się, że znów złapią i wywiozą… (s. 72)
1Dawid Kapłan – kolega Chilka – brata Haliny
Mina Tomkiewicz
F, III
Konieczność pośpiechu, powzięcia decyzji pali jak trąd. Bezsilność i lęk zżerają jak ogień. Niesprawdzone, podawane z ust do ust lub wypisywane w nielicznych egzemplarzach tajnych gazetek dochodzą wiadomości o Treblince, o komorach gazowych. Nie wierzy się w te wiadomości, nie wierzy do najostatniejszej chwili. (s. 274)
F, VI A
W podziemnej prasie są sprawozdania o życiu i śmierci w obozach, są notatki o tym, że zapach palonych ciał roznosi się daleko za mury Majdanka, Lublina, Oświęcimia, Treblinki. (s. 396)
Bibliografia
– Tak naprawdę – w 1942 roku wyszłam z domu i nigdy do niego nie powróciłam. Rozmowa z Adiną Blady Szwajgier, [w:] Anka Grupińska, Ciągle po kole. Rozmowy z żołnierzami getta warszawskiego, Warszawa 2000.
– Mina Tomkiewicz, Bomby i myszy. Powieść mieszczańska, Warszawa 2020.



