TWARDA 6

Henryk Makower

JA, II A

„Na Twardej 6 zlokalizowano ambulatorium gminne, gdzie przyjmowałem pacjentów 3 razy w tygodniu.” (s. 23)

Adam Czerniaków

JA, I

„Jutro o 6 rano zbiórka na Twardej 6.” [14.III.1940] (s. 74)

JA/ONI, I

„Rano 5-ta na Twardą (lustracja wychodzących robotników). Zjawił się M[ende]wasyście. Robotnicy zaczęli się zbierać 6.30. Spóźnionych karano na miejscu doraźnie. Pejcz do naprawy.” [15 III 1940] (s. 75)

„Z rana SS zrobiło przegląd robotników do pracy. Lustracja wypadła według słów Mende lepiej, tj. mniej opóźnień.” [16 III 1940] (s. 75)

Emanuel Ringelblum

ONI, II A

„Lekarze i członkowie personelu szpitala żydowskiego (ogółem 1000 osób) otrzymywali na początku 75 przepustek, teraz 200, pozostali muszą o siódmej rano przychodzić na Twardą 6 [do ambulatorium Gminy Żydowskiej] i stamtąd udają się w ordynku do szpitala na Czystem. W getcie zabrakło surowicy, bo wszystko wykupiły prywatne osoby.” (s. 180)

 

Mietek Pachter

JA, I

„Z naszego mieszkania miało dwóch pójść do pracy, ojciec i Wilek (starszy brat), ja i młodszy braciszek Sewek jeszcze nie podlegaliśmy temu. Z początku ojciec jeszcze wynajmował zastępców, ale gdy się dowiedziałem, że może mieć z tego powodu dużo nieprzyjemności, poprosiłem więc, że może mieć z tego powodu dużo nieprzyjemności, poprosiłem więc, żeby mi pozwalał chodzić za niego do pracy, ja brałem to jako jedną z rozrywek. Zbiorowe punkty były na Twardej 6 i na Opaczewskiej. Pierwszym razem dostałem się na lotnisko Okęcie, tu szły długie kolumny, około 2-3 tys. ludzi szło codziennie do pracy. Na miejscu ustawiliśmy się i rozdzielano do prac. Ja byłem w extra-grupie młodocianych i mieliśmy dostać jakąś lżejszą pracę, którą jednak nie dostaliśmy. Największych wybrali do rwania traw i zbierania papierków, a nas dali do noszenia kamieni, po dwie osoby przy jednej tradze.” (s. 31)

JA, II A

„Udaliśmy się więc na poszukiwanie pracy. Zbiorowy punkt był na placu – nazwy zapomniałem [punkty zborne były na Twardej 6 i Grzybowskiej 26] – tu słyszymy, że potrzebni są ludzie, bo chcą powiększyć placówkę. Jest to okazja niebywała, a nawet za forsę, też trzeba było wiedzieć gdzie i co, a tych wiadomości myśmy nie mieli, trzeba więc szukać, tak też czyniliśmy. Mając taką okazję, byliśmy radzi, zgłosiliśmy się z zamiarem stwierdzenia, czy to nie będzie zbyt ciężka praca. Tak więc puściliśmy się – ja z Wilkiem (starszym bratem). Młodszy Sewek jeszcze nie podlegał temu, a ojciec krył się jako prezes komitetu [domowego]. Dostaliśmy się więc na Langiewicza, na Pradze, gdzie była wielka bocznica niemiecka, tu były największe magazyny prasowanego siana i słomy dla wojska. W tym dniu nadeszło 36 wagonów, które trzeba było wyładować i układać w 3 olbrzymie piramidy.” (s. 42)

JA, IV A

„Do naszej pracy wchodzimy przez Twardą 6. Wchodzimy z lewej oficyny na strych i tu zrobiliśmy mały otwór, który nam ułatwiał wejście na mur sąsiedni. Przez ten otwór ledwo mogliśmy przejść, trzeba teraz go powiększyć do tego stopnia, by było lżej przechodzić, a zarazem lżej… sprowadzać meble z tego właśnie podwórza do naszego. Robimy próbę [z] drobnymi meblami tylko z luxusowych. Czynimy to w ten sposób, że meble zostają przeniesione na strych, a następnie podawano je stojącemu na murze, który szedł wraz z bagażem pod pachą na takiej wysokości. Tego nie wszyscy ryzykowali, ja i Wilek tylko, my przecież jesteśmy asami, chodzimy na murze jak na ziemi. Meble zostały przeniesione na mur z pozostałą podłogą, bo był to dom nowoczesny, a betonowe podesty nie ulegają zapadnięciu. Tu robimy zbiór i następnie zostają przetransportowane do podwórza drugiego […]” (s. 155)

„Praca idzie dalej, pracujemy nadal na Twardej 6, odżywiamy się jak najlepiej, wiemy, że musimy nagromadzić siły do dalszych cierpień.” (s. 164)

Bibliografia

– Henryk Makower, Pamiętnik z getta warszawskiego. Październik 1940-styczeń 1943, Opracowała i uzupełniła Noemi Makowerowa, Ossolineum 1987.

Adama Czerniakowa dziennik getta warszawskiego 6 IX 1939 – 23 VII 1942, oprac. Marian Fuks, Warszawa 1983.

– Emanuel Ringelblum, Archiwum Ringelbluma. Konspiracyjne Archiwum Getta Warszawy. t. 29: Pisma Emanuela Ringelbluma z getta, oprac. J. Nalewajko-Kulikov, Warszawa 2018.

– Mietek Pachter, Umierać też trzeba umieć…, red. naukowa i wprowadzenie B. Engelking, Warszawa 2015.