WARSZAWA – MIĘDZYLESIE – ŚWIDER [TRASA]
Adina Blady-Szwajger
JA/ONI, VI A
„Pewnego dnia, kiedy wracałyśmy [Adina Blady-Szwajger i Bronka Feinmesser – dop. AKR] z Warszawy do Międzylesia, zauważyłyśmy coś podejrzanego.
Było to w sobotę, wracałyśmy wcześniej niż zwykle, zaraz po południu i na dworcu w Warszawie zobaczyłyśmy, że przygląda nam się jakiś młody człowiek. Zdawało nam się, że widywałyśmy go już w Międzylesiu na dworcu. Wsiadł do tego samego wagonu co my, ale do innego przedziału. Postanowiłyśmy nie wysiadać. Patrzyłyśmy przez okno w Międzylesiu. Wysiadł i rozglądał się. Spojrzał w stronę okien wagonu, ale cofnęłyśmy się w porę. Pociąg ruszył. Postanowiłyśmy pojechać do Świdra, odwiedzić państwa Keilson. W Świdrze rozejrzałyśmy się bacznie i poszłyśmy najpierw w zupełnie inną stronę. Ale żadnego „ogona” nie miałyśmy za sobą. Być może nam się tylko zdawało. Poszłyśmy odwiedzić staruszków. Przyjeżdżałyśmy do nich możliwie często, było nam ich bardzo żal. Dola Keilson zginęła w Otwocku, Hela była na Pawiaku.
Wydawało nam się to straszne, że dwoje starych ludzi samotnie zostało przy życiu.” (I więcej nic nie pamiętam, s. 192-193)
Bibliografia
– Adina Blady-Szwajger, I więcej nic nie pamiętam, Warszawa 2010.



