ZACHODNIA (poza gettem)

 

Jakub Poznański

ONI, VIII
Prawdopodobnie 24 I 1945
„Towarzysze naszej wspólnej niedoli po trochu się wyprowadzają do miasta. Krępuje ich tylko ta okoliczność, iż jest tak mało Żydów i jeden od drugiego będzie tak daleko mieszkał. Dlatego też starają się wziąć mieszkania w jednej dzielnicy. Każdy stara się przyciągnąć znajomych do domu, który sobie wybrał. Dzielnicą najczęściej zamieszkaną przez Żydów będzie ul. Zachodnia, a z drugiej strony Żeromskiego koło Zielonego Rynku, zwanego ostatnio za polskich czasów pl. Boernera. Również w domu Sienkiewicza 49 umieściło się kilka rodzin. Są i tacy jak ja, którzy wzięli mieszkania, nie licząc się z tym, że daleko będzie miał do swych współwyznawców. Ten pęd do skupienia się razem pozostał jako skutek 5-letniego życia w getcie”.
(s. 269)

 

Andrzej Bart

F, VIII

„I tak rozmawiając, szczęśliwie dochodzimy do ulicy Zachodniej. Tu już kłębi się tłum ludzi gotowych przechodzić na czerwonym świetle, byleby tylko kupować albo znaleźć się tam, gdzie czysto. Wtedy też Dora ciągnie mnie mocno za rękaw i ze strachem wskazuje na coś wzrokiem. To, co zobaczyłem, było tak niezwykłe, że omal się nie ocknąłem we Wrocławiu.” (s.240)

 

Bibliografia

– Jakub Poznański, Dziennik z łódzkiego getta, Warszawa 2002.

– Andrzej Bart, Fabryka Muchołapek, Wydawnictwo WAB, 2008.