ZAGAJNIKOWA 1 (Kinoteatr, punkt zborny)
Szmul Rozensztajn
JA/ONI, II B (4.11.1941)
Nocna praca na Marysinie. Od kilku tygodni codziennie wysyła się na Marysin po 500–600 ludzi na nocne roboty [na Stację Radegast] przy wyładowywaniu nadchodzących towarów, przede wszystkim warzyw, węgla, brykietów. Wszystko jest robione ręcznie, gdyż nie ma narzędzi. Ostatnio też grupowi niemieckich Żydów wysyłają większe oddziały ludzi do pracy na Marysin. Wyładowane towary trafiają na plac kinowy [Zagajnikowa 1] na Marysinie, ponieważ brakuje środków transportu. Wszystkie wozy są zajęte przewożeniem przybywających i ich bagaży. Robotnicy otrzymują zapłatę po 2 marki i 20 fenigów za noc. (s. 147)
JA/ONI, II C (12.11.1941)
Na murach getta zostały dziś rozlepione wielkie zawiadomienia o przydziale materiałów opałowych, to jest 10 kg brązowych brykietów na jedną osobę i po dwa i pół kilo węgla na jedną rodzinę. Brykiety będą wydawane przy Zagajnikowej [1] na Marysinie, a drewno na placu węglowym Dworska 4. Cena kilograma brykietów to 10 fenigów, a drewna 20 za kilogram. Ta wiadomość wywołała ogromne zainteresowanie wśród ludności. Warto zaznaczyć, że od ponad ośmiu miesięcy ludność nie otrzymała żadnego przydziału węgla ani drewna z wyjątkiem dwóch małych przydziałów różnych materiałów opałowych, takich jak chrust, torf i miał, w sumie po 4 kg na rodzinę. Rozdzielanie brykietów i drewna będzie trwało 15 dni. Ta racja będzie wydawana na podstawie legitymacji warzywnych. (s. 156)
JA/ONI, II C (14.11.1941)
Brak środków transportu. W ciągu ostatnich kilku tygodni dał się mocno odczuć brak środków transportu. Dostawy na stację Radegast (Radogoszcz) były bardzo obfite. Przychodzi dziennie ponad 100 wagonów różnych produktów żywnościowych, przede wszystkim warzyw i opału. Zwiększone dostawy nastąpiły po okresie ograniczonego dowozu tych artykułów sparaliżowanego przez ostatnie ponad trzy tygodnie transportami Żydów ze starego Reichu oraz Cyganów. Jak już zostało zanotowane w innym miejscu, praca na Marysinie w pobliżu stacji musi się teraz odbywać nocami. Jest tam zatrudnionych po 600 robotników, pracujących do siódmej rano. Ale to jednak za mało. Leżących przy dworcu stert buraków i kartofli nie można sprzątnąć, bo każdego dnia nadchodzą nowe dziesiątki wagonów z towarem. Nie mając środków transportu, robotnicy mogą tylko rozładowywać nowe wagony i przenosić artykuły do kina [Zagajnikowa 1], gdzie znajduje się skład aprowizacyjny. Odczuwa się także brak mężczyzn, robotników fizycznych, choć zapłata za nocną pracę została podwyższona o całe 50 procent — zamiast 2 marek za dzienną pracę, otrzymują nocni pracownicy 3 marki z porcją chleba na dodatek. […] (s. 164-165)
JA/ONI, II C (26.11.1941)
Drugi przydział materiałów opałowych. Dziś na murach getta zostały naklejone wielkie plakaty informujące o nowym przydziale 10 kg brykietów na osobę i 2,5 kg drewna na rodzinę. Przydział nastąpi na podstawie legitymacji warzywnych, zacznie się w niedzielę 7 grudnia 1941 i będzie trwał do 19 grudnia. Brykiety będą wydawane na Marysinie [Zagajnikowa 1], a drewno na placu węglowym, Łagiewnicka 29. Cena 10 kg brykietów to 1 marka, a 2,5 kg drewna — 50 fenigów. Ta wiadomość wywołała wśród ludności niemałą radość. (s. 182)
Bibliografia
– Szmul Rozensztajn, Notatnik, przekład i red. M. Polit, Warszawa 2008.



