ZAMENHOFA 9
Marek Edelman
JA/ONI, I
Uruchomione w czasie oblężenia jadłodajnie i kuchnie społeczne funkcjonują nadal. Pomoc materialną otrzymują wszyscy prawie członkowie partii i Związków Zawodowych. Abrasza Blum organizuje tuż po wkroczeniu Niemców do Warszawy nowe Centralne Kierownictwo Partii (A. Blum, L. Klog, S. Nowogródzka, B. Goldstein, a następnie A. Sznajdmil – Berek oraz M. Orzech). (s. 7-8)
[Kuchnie subwencjonowane organizacji politycznych: Poalej Syjon lewica – Zamenhofa 9; Bund – Muranowska – brak dokładnego adresu; Ha-Szomere Ha-Cair – Nowolipki 23; Związek Rzemieślników – Orla 13 i Świętojerska 11a – (B.S.)]
Jechiel Górny
ONI, II D (24.05.1942)
Na Zamenhofa 9 w niedzielę 24 maja (maj 1942 [r.]) o 12 w nocy zdarzyła się następująca historia: Żona pana L. w niedzielę wieczorem miała się umyć. Dogadała się z właścicielką mieszkania, żeby była w domu o 8 wieczorem (właścicielka mieszka w kuchni), aby mogła sobie nabrać wody. Zegar wybił jednak 9, a kobieta jeszcze nie wróciła. Jej mąż, żydowski policjant, bardzo się denerwował, bo również on nie mógł wejść do swojego pokoju. O 10 lokatorzy mieszkania zaczęli szukać kobiety po sąsiadach, ale nigdzie jej nie znaleźli. Policjant, który był bardzo zmęczony, położył się spać na tapczanie w drugiej izbie. Dopiero o 12 w nocy w kuchni dał się słyszeć ruch. Pan L., któremu szkoda było 6 kg drewna spalonego do podgrzania wody, nie przewidując niczego, wszedł z wiadrem do kuchni, gdzie zobaczył wysokiej rangi Niemca (oficera), dobrze pijanego, z rewolwerem w ręku. Kiedy zauważył on Żyda, zawołał: „Jude, komm hier” W międzyczasie kobieta zbudziła swojego męża, policjanta, który, ujrzawszy Niemca razem z panem L., również uciekł.
Oficer pozostał w mieszkaniu do 3 nad ranem. Okazało się, że kobieta, która należy do kobiet „lepszego typu”, od 9 wieczorem spędzała z nim czas gdzieś w lokalu, piła [alkohol] i dobrze się bawiła. Po tym wszystkim mąż jej dobrze nakopał, ona jednak widocznie nie przejęła się tym za bardzo, bo o 8 rano, kiedy pan L. znowu przyszedł po wodę, małżeństwo (nawiasem mówiąc, niedługo po ślubie) już się pogodziło. Wygląda na to, że z pięknymi Żydówkami nawet wyżsi oficerowie mogą popełniać „Rassenschande”. (s. 280)
ONI, II D (27.06.1942)
Około 4 rano przed domem przy Zamenhofa 9 zatrzymała się taksówka, oficer wyprowadził kobietę bez opaski i zastrzelił ją przy murze. Żyd mieszkający na pierwszym piętrze, którego obudziły strzały i wyjrzał przez okno, został postrzelony w rękę. (s. 294)
Emanuel Ringelblum
ONI, II
Kuchnia ludowa zarządzana przez Poalej Syjon przy Zamenhofa 9 była pierwszą kuchnią przeznaczoną dla ubogich warszawiaków. W tej kuchni otrzymują towarzysze z Poaelej Syjon nie tylko strawę materialną. Otrzymują tu również strawę duchową. Kuchnia ludowa stała się ośrodkiem życia społecznego i towarzyskiego. Odbywają się tam od czasu do czasu imprezy o charakterze literackim i społecznym. Tam też skoncentrował się młodzieżowy ruch Poalej Syjon. Organizowane są tam dyskusje na rozmaite tematy polityczne i społeczne. W kuchni, albo raczej w stołówce, odbywają się uroczystości rocznicowe ku czci Bera Borochowa. Omawia się tam przebieg wojny, która według opinii uczestników, zakończy się niechybnie pełnym zwycięstwem Związku Radzieckiego, państwa robotników. Po zorganizowaniu kuchni przy Zamenhofa 9 Poalej Syjon przystępuje do założenia kuchni dla dorosłych i dzieci. Również inne partie robotnicze i burżuazyjne uruchomiły takie kuchnie, które stały się ośrodkami działalności społecznej. (s. 137-138)
Bibliografia
– Marek Edelman, Getto walczy. (Udział Bundu w obronie getta warszawskiego), Warszawa 1945.
– Jechiel Górny, Dziennik (22.05 – 22.07.1942 r.; 4.11 – 21.12.1942 r.), w: Konspiracyjne Archiwum Getta Warszawy – Archiwum Ringelbluma, t. 23, cz. II: „Dzienniki z getta warszawskiego”, oprac. K. Person, Z. Trębacz, M. Trębacz, Warszawa 2015, s. 274-344.
– Emanuel Ringelblum, Archiwum Ringelbluma. Konspiracyjne Archiwum Getta Warszawy, tom 29a Pisma Emanuela Ringelbluma z bunkra, oprac. E. Bergman, T. Epsztein, M. Siek, Warszawa 2018.



