ZGIERSKA 26 (kuchnia dla robotników)
Oskar Singer
JA/ONI, V A
„Akcja jeszcze nie jest zakończona. Prezes Rumkowski nie zatrzymuje się w pół drogi. Jeszcze więcej osób musi dostać się do wzmacniającego stołu, a potem – nie można przecież zapomnieć o dzieciach, o jego najmłodszych pracownikach ze szwalni, stolarni, zakładów metalowych. Kolacje dla młodzieży – czyż to nie jest problem do rozwiązania właśnie dla niego! Gdy pisane są te słowa, obrotne ręce kończą właśnie to dzieło. Piękna, przestronna kuchnia przy Hohensteinerstrasse [Zgierskiej] 26 otworzy w poniedziałek 13 września swe podwoje jako kuchnia wzmacniająca dla dorosłych i młodocianych robotników. W ten sposób osiągnęliśmy szczyt możliwości i możemy jeszcze raz podsumować dzieło.” (s. 125)
Szmul Rozensztajn
ONI, II A (27.02.1941)
Ostatnio Prezes nosi się z myślą, by stworzyć tak zwaną kuchnię reprezentacyjną dla ludności ortodoksyjnej, która z powodu wysokich cen nie może sobie pozwolić na korzystanie z restauracji koszernych.
Kierownik Wydziału Mieszkaniowego pokazał Prezesowi szereg lokali gastronomicznych w różnych punktach miasta. Żaden nie spodobał się Prezesowi. Motywował to tym, że nie chce traktować ludności ortodoksyjnej gorzej niż innych. Muszą oni otrzymać odpowiedni lokal, w którym kilkaset osób mogłoby zjeść obiad na miejscu, a reszta zabrać go do domu.
W czasie oglądania dopiero co wyremontowanej dużej kuchni przy Zgierskiej 26, w której znajduje się specjalny piec do czulentu, Prezes miał wielką chęć umieścić tam wspomnianą kuchnię ortodoksyjną. Z pewnych powodów na razie z tego zrezygnował. Ale jest jednak bardziej niż pewne, że w najbliższych tygodniach taka kuchnia zostanie utworzona. […] (s. 55-56)
JA/ONI, II A (4.03.1941)
Prezes Rumkowski odbył dłuższą konferencję z członkami rabinatu (z piętnastu przyszło trzynastu) na temat szeregu palących spraw. […] Prezes przeszedł wtedy do pytania o utworzenie kuchni reprezentacyjnej dla społeczności religijnej [wywodzącej się] z klasy średniej. Zaakcentował przy tym, że stoi na stanowisku, by dbać o religijnych. Biorąc pod uwagę, że gmina utworzyła dotąd szereg społecznych kuchni dla różnych warstw społecznych, nie chciałby skrzywdzić Żydów ortodoksyjnych. W tym celu chciałby przebudować świeżo wyremontowaną kuchnię przy Zgierskiej 26, w której żywienie będzie całkowicie koszerne, nawet z czulentem na szabas. Obiady dwudaniowe będą kosztować około 40 fenigów. Stworzy się tam domową atmosferę, będą tam mogły jeść całe rodziny. Zamiast mięsa będą dwa razy w tygodniu obiady mleczne. Kuchnia będzie wydawać około 1500 obiadów, z tego połowę na miejscu, pozostałe na wynos. Dlatego trzeba zapewnić absolutną czystość i nie wolno wprowadzać chaosu. Naczynia każdy musi przynosić sam. Ponieważ w getcie nie ma kelnerów, goście będą obsługiwani przez przeszkolone kobiety. Prezes zaproponował, aby szabasowy obiad składał się z czulentu i barszczu. (s. 62-63)
Bibliografia
– Oskar Singer, Przemierzając szybkim krokiem getto… Reportaże i eseje z getta łódzkiego, tłum. K. Radziszewska, Łódź: Oficyna Bibliofilów 2002.
– Szmul Rozensztajn, Notatnik, przekład i red. M. Polit, Warszawa 2008.



