ZGIERSKA 9 (Resort Kapeluszniczy)

Szmul Rozensztajn

JA/ONI, II C (27.11.1941)

Podsumowanie roku pracy resortów IV resort kapeluszy i czapek. W czasie ogólnej rejestracji rzemieślników, która odbyła się w kwietniu 1940 przy Łagiewnickiej 32, zarejestrowało się też około 700 kapeluszników i czapników, w tym 80 procent kobiet. Minęło jednak kilka miesięcy, nim kwestia zorganizowania resortu czapniczego stała się aktualna. Kiedy pan [Dawid] Nachtsztern ze swymi pomocnikami dostawił na Bałucki Rynek pierwszą kolekcję kapeluszy, do getta nadeszło zamówienie na damskie nakrycia głowy i inne artykuły galanteryjne. 13 listopada 1940 w lokalu przy Zgierskiej 9 został położony kamień węgielny pod resort czapniczy i kapeluszniczy, z 47 osobami personelu robotniczego, w tym 40 kobietami. Dalsze zamówienia pozwoliły, by produkcja się zwiększała, a wraz z nią i liczba pracowników. I tak oto w grudniu było 65 pracowników, w styczniu 82, w lutym 106, w marcu 197, w kwietniu 240, w maju 290, w czerwcu 307, w lipcu 315, w tym 15 młodych, którzy zostali przysłani przez komisję przewarstwowienia zawodowego. W resorcie kapeluszniczym wykonuje się rozmaite damskie i dziecięce kapelusze i wszystkie potrzebne do nich dodatki, takie jak kwiaty, szpilki, pióra, broszki, szale haftowane i zdobione kwiatami, mufki i inne. Wspomniane artykuły są wytwarzane z materiałów gettowych, najczęściej z różnych tekstyliów i odpadów skórzanych, które się znajdują w resortach. (s. 182–183)

Odwiedziliśmy resort kapeluszniczy [Zgierska 9], kiedy wrzała w nim praca. Ponad 300 pracowników i pracownic zatopiło się w pracy przy akompaniamencie maszyn. Wzbierało w nas uczucie wielkiego szacunku, gdy patrzyliśmy, jak pracują żydowskie ręce. Resortem kieruje pan Nachtsztern, fachowiec z długoletnim doświadczeniem w dziedzinie wyrabiania kapeluszy i czapek. Wielkie osiągnięcia mają instruktorzy, którzy starają się wyprodukować jak najwięcej. Również personel biurowy nie odstaje pod względem produktywnej pracy. Wszyscy razem działają harmonijnie. Resort kapeluszniczy wykazał swoją pracą, że doprawdy jest godny zajmować zaszczytne miejsce w rzędzie najlepszych resortów, które służą dobru całego getta. (s. 184–185)

Bibliografia

– Szmul Rozensztajn, Notatnik, przekład i red. M. Polit, Warszawa 2008.