LESZNO 13 (Siedziba Urzędu do Walki z Lichwą i Spekulacją)
Stanisław Gombiński
ONI, II
„Urzędowo getto podlegało w pewnym zakresie referatowi żydowskiemu Sicherheitspolizei. Tam musiał co tydzień co tydzień pojawiać się Czerniaków, składać sprawozdania i odbierać zlecenia; z czasem, zgodnie z ogólno niemiecką tendencją współwysuwania na pierwszy plan organów policyjnych, Czerniaków udawał się w al. Szucha na wizyty cotygodniowe wraz z Szeryńskim i oni we dwóch prowadzili politykę ghetta. Protektor Gancwajcha, mityczny doktor Kah, chciał podobno stworzyć sobie przeciwwagę i przeciw tamtejszym panom ghetta, i przeciw żydowskim władzom; by mieć swój aparat i swoich ludzi w getcie, powołał do życia, pod przewodnictwem Gancwajcha i Szternfelda, Urząd do Walki z Lichwą, odpowiednik odnośnych urzędów w Niemczech i w Warszawie, mających na celu niedopuszczenie do paskarstwa środkami żywności (tzw. Preisüberwachungstelle). Gancwajch został przewodniczącym urzędu, Szternfeld – komendantem. Urząd mieścił się w domu przy ul. Leszno 13, stąd popularnie znany był jako „Trzynastka”. Organizacyjnie Urząd do Walki z Lichwą przedstawiał tę osobliwość, że nie podlegał ani Prezesowi Rady, ani odnośnym komórkom administracji niemieckiej.” (s. 228-229)
Jechiel Górny
ONI, II D (24.05.1942)
W nocy z 23 na 24 maja (sobota–niedziela) zostało zabranych ze swoich domów i rozstrzelanych przez żandarmów 5, 6 mężczyzn. Między nimi znajdowali się panowie Lewin, Mandelbojm [właśc. Mandel] i Szymonowicz [właśc. Szymkowicz], wszyscy trzej byli czołowymi członkami [Urzędu do Walki z Lichwą i Spekulacją z siedzibą przy ul. Leszno 13]. (s. 275)
Henryk Bryskier
ONI, II
„W tych warunkach powstał nowy niezależny od RŻ [Rady Żydowskiej] urząd, który był jej utrapieniem, ale koncesjonowany przez władze niemieckie i mimo intryg nie można go było tak szybko zlikwidować jakby się zdawać mogło. Osoby organizatorów – początkowo nieznane, młodzi i ruchliwi uchodźcy, od razu wzbudziły nieufność społeczeństwa ku sobie, jak zresztą każdy obywatel, który by z łaski Niemców korzystał z wyjątkowego przywileju, jemu udzielonego, co zawsze kryłoby w sobie uzasadnione podejrzenie wysługiwania się lub otrzymania wynagrodzenia za aspołeczne, zdradzieckie usługi. Urzędem tym był ‘Urząd Walki z Lichwą i Paskarstwem w Dzielnicy Żydowskiej” i mieści się przy ul. Leszno 13, stąd ‘trzynastką’ nazywany.” (s. 60)
ONI, II
„Najpierw rozwiązano ’13-tkę’ – która dzieliła się istocie na trzy niezależne urzędy pod jedną egidą – Komisaryczny Zarząd Nieruchomościami (który wywłaszczył Żydów z posiadanych nieruchomości przejmując ich prawa jako właścicieli), Urząd do Walki z Lichwą i Paskarstwem (eo ipse ważny społecznie, bo mając za zadanie walkę z korupcją i oszustwem) – oraz znienawidzona przez społeczeństwo tzw. ‘Zielona Policja’ (ta ostatni została w lwiej swojej części wcielona do tzw. Służby Porządkowej – tzn. policji działającej z ramienia RŻ [Rady Żydowskiej]). Wszystkie te urzędy mieściły si w jednym domu przy ul. Leszno nr. 13 – (stąd ’13-tką’ nazywane) oraz jednoczyła je osoba red. Gancwajcha i stąd ich wspólna nazwa. Społeczeństwo przypisywało im bez rozróżnienia – tylko złe rzeczy.” s. 172)
Perec Opoczyński
ONI, II D (23/24.05.1942)
„W nocy z 23 na 24 bm. Zastrzelono czterech żydowskich „gestapowców”, którzy byli związani z „Lesznem 13”. Jeden z zabitych nazywał się Szymanowicz, drugi Mandel, trzeci Lewin, a nazwisko czwartego pozostaje dotąd nieznane.” (Pisma, s. 279)
Leokadia Schmidt
ONI, II
„Gancwajch i Sternfeld na przykład byli twórcami słynnej Trzynastki, która mieściła się na Lesznie pod nr. 13 i stąd jej nazwa. Faktycznie była to, pod płaszczykiem walki z lichwą w dzielnicy żydowskiej, ekspozytura gestapo z Alei Szucha. Była postrachem; szantaż i donosicielstwo, – od tego się zaczynała ich działalność. Ci z Trzynastki mieli biura handlowe, dostarczające Niemcom różne towary z getta. Żyli w taki luksusie, że po stronie aryjskiej było z tego powodu bardzo popularne powiedzenie: „Chcesz się bawić, idź do getta.” (s. 15)
Henryk Makower
ONI, II
„Była też powołana przez Czerniakowa na rozkaz Niemców Służba Porządkowa i jej konkurencja – <trzynastka>.O tej ostatniej jeszcze kilka słów. Powstała ona niedługo po zamknięciu getta pod kierunkiem dwóch niebieskich ptaszków, kierownika Gancwajcha i jego adiutanta – Szternfelda. Nazywała się ta instytucja <Urząd do walki z lichwą i spekulacją>, mieściła się na Lesznie pod numerem 13.[…] W pewnym związku z nią pozostawali pracownicy firmy <Kohn i Heller>, która mieściła się na Lesznie 14.” (s. 36-37)
Adam Czerniaków
ONI, II B
„Kilka dni temu Gancwajch urządził zebranie (herbatkę). Trzymał całą noc zaproszonych. Był tam Korczak, naturalnie Rozenberg Stanisław, Glocer etc. Jeden z zebranych przyszedł się tłumaczyć, dlaczego tam poszedł. Gancwajch psioczył na Gminę, łgał, że uruchomi warsztaty, no i „kulturę”.” (s. 177)
JA, II B
„Wczoraj u Gancwajcha „herbata”. Był tam Fuerstenberg i Haendel. Dziś Haendel jest „chory”. Widać po „herbacie”. Gancwajch znów zaatakował Gminę. Pijany niejaki Gałązka oświadczył, że Gmina nic nie robi. Zbawić żydostwo mogą Gancwajch, Sternfeld i Kon.” (s. 179)
ONI, II B
„Jeden z wezwanych przez Gancwajcha obywateli odczepił się od niego w ten sposób, że przesłał mu świadectwo lekarskie, że ma nerwicę serca i ze nie może pracować społecznie.” (s. 180)
Emanuel Ringelblum
ONI, II A
„Leszno 13 utworzyło Urząd do Walki z Lichwą i Spekulacją, podległy Galejom [Gestapo].” (s. 177)
„Gmina chciała pobrać od administratorów po kilkaset złotych, ale Leszno 13 (Urząd do Wali z Lichwą) nie zgodził się i zakazało. Sprzeciwili się oni również, żeby 25% administratorów stanowili adwokaci żydowscy (uważając to za uprzywilejowanie zawodu). Biuro przy Lesznie 13 zajmie się zakładaniem składów towarowych. Biuro otrzymało zarząd domami żydowskimi na Lesznie. Tworzy ono także jakąś komisję sanitarną.” (s. 180)
„Na Leszno 13 pracuje bardzo dużo łodzian. Przy werbowaniu ludzi wygadywano tam na Gminę Żydowską Pokazano mi spis adwokatów i lekarzy zatrudnionych w tej instytucji.” (s. 182)
„W Urzędzie do Walki z Lichwą i Spekulacją powiedziano 100 zatrudnionym tam osobom, żeby tolerowały szmugiel tylko w przypadku magazynów, które powstały dla celów paskarskich. Zabierze się 25% dla kuchen ludowych, 25% będzie dla Urzędu, a 50% będzie dla kupca. Będą kontrolować ceny w sklepach itp.” (s. 183)
„Wśród współpracowników Leszna 13 [„Trzynastki”] są również porządni ludzie. Przypominam sobie, że nie tak dawno wysyłano donosy na Adama Czerniakowa. Szubrawcy mówili: ‘My już wydostaniemy pieniądze od bogatych Żydów, wy będziecie mieli, my będziemy mieli’. Podobnych sposobów imają się ludzie z Leszna 13, których popiera SS. Chcą oni stać się drugą Gminą i pragną troszczyć się o ogół nie zapominając o sobie. Jest tam wiele typów spod ciemnej gwiazdy”.
„Parszawiak [Jehuda Warszawiak] pracuje w [‘Trzynastce’] na Leszno 13.” (s. 189)
„Leszno 13 [‘Trzynastka’] nadal czyni starania, żeby przyciągnąć szanowanych ludzi z różnych ugrupowań. Wysyłają specjalnie [swoich przedstawicieli], żeby werbowali. Nie udaje się jednak. Opowiadają, że ten, kto przyjmuje posadę, nie może się jej zrzec.” (s. 190)
„Leszno 13 [‘Trzynastka’] przechwala się, że pracuje u nich znany profesor chemii. Zajmują się likwidacją mienia Żydów po tamtej stronie: 1/3 bierze biuro, 1/3 tamci i 1/3 właściciel.” (s. 193)
„Abraham Gancwajch z Łodzi, który kieruje Lesznem 13 [‘Trzynastką’], wygłosił w ‘Melody Palace’ [Rymarska 12] przemowę o Chanuce, w której mówił o konieczności wytrwania i dostosowania się. Jest on krewnym [Mójżesza] Merina i oświadcza, że pragnie pójść w jego ślady i uczynić wiele dobrego dla Żydów.” (s. 193)
Mary Berg
ONI, II A
25.XII.40’: Dzisiaj w getcie pojawiła się nowa grupa umundurowanych funkcjonariuszy żydowskich. Należą do specjalnego Urzędu do Walki z Lichwą i Spekulacją, którego zadaniem jest regulowanie cen różnych towarów. Przez pewien czas jego działania były tajne, lecz obecnie są jawne. Funkcjonariusze noszą takie same czapki jak policjanci żydowscy, lecz z zielonym otokiem; zamiast żółtych policyjnych opasek mają na rękawach lawendowe z napisem „Walka ze Spekulacją”. O ile nastawienie ludności żydowskiej do policjantów było serdeczne, o tyle nowych funkcjonariuszy traktuje się z widoczną rezerwą z powodu podejrzeń, że są narzędziem w rękach Gestapo. Urząd popularnie nazywany jest „Trzynastką”, bo jego siedziba znajduje się przy ulicy Leszno pod numerem 13. Jej szefem jest komisarz Szternfeld, a jego najważniejszymi współpracownikami – Gancwajch, Roland Szpunt i łódzki prawnik Szajer.
Antoni Marianowicz
JA, II
– Gdzie mieścił się Zakład Zaopatrywania?
– Na Lesznie pod numerem 12 – vis a cis Leszna 13, gdzie mieściła się tzw. Trzynastka, czyli Urząd do Walki z Lichwą i Spekulacją – agentura Gestapo w getcie. W pobliżu, pod numerem 2, była kawiarnia «Sztuka». (s. 59)
Mina Tomkiewicz
F, II
Toteż gestapowcy korzystają z życia, ile tylko mogą, wszędzie ich pełno. Lekko zarobione pieniądze wydają na orgie w restauracjach, na kobiety, na filantropię. Przedwojenne męty, byli fałszerze, złodziejaszki, niebieskie ptaki, dziś stawiają na znaczoną kartę – Niemców. Trafia się wśród nich, rzadko, i przedwojenny „filar społeczeństwa”, członek wolnego zawodu. Niewielu ich było, a większość pracowała w Urzędzie Walki z Lichwą, tzw. „Trzynastce”, bo biuro mieściło się na Lesznie pod numerem trzynastym. (s. 118)
Mordechaj Szwarcbard
ONI, II (26.12.1940)
Powiadają, że w związku z zarządzeniem Gminy odnośnie do przekazywania ksiąg meldunkowych ze wszystkich domów także 13 przedstawiła księgi swoich domów. Gmina jednak nie chciała oddać ksiąg i instytucja [z] Leszna 13 się chwieje. Również Urząd przeciw Lichwie słabo się teraz trzyma i ludzie mówią, że wszystko może się rozpaść. (s. 211)
JA/ONI, II A (13.03.1941)
Na Lesznie 13 rządzi Gancwajch1, który wcześniej był macherem w urzędzie wojewódzkim, starostwie i innych urzędach. Sztenfeld2 prowadził Związek Drobnych Handlarzy w Łodzi i był macherem w urzędzie podatkowym. Z kolei Kohn współpracował jako informator w lotnej brygadzie przy urzędzie podatkowym. Towarzystwo z Leszna 13 postawiło sobie za zadanie zarobić na żydowskich nieszczęściach. Pracują tam ludzie z półświatka, byli macherzy z urzędów podatkowych, adwokaci skarbowi, którzy byli większymi oszustami niż [pozostali] prawnicy, i jeszcze inni ludzie tego typu. (s. 226)
Istnieje dokument, który dowodzi, że Leszno 13 i 14 znajdują się na usługach SD. Zadaniem Leszna 13 jest między innymi dostarczanie informacji o Żydach w getcie, ich stosunku do Niemców, do zarządzeń, [wiadomości] o nastrojach itp. (s. 227)
JA/ONI, II B (16.05.1941)
Dziś Leszno 13 rozdawało chleb i kawę. Był straszny ścisk ludzi, którzy chcieli dostać jedzenie. Rozniosła się pogłoska, że jest to filmowane. (s. 231)
JA/ONI, II B (20.05.1941)
Przyjazdem Rumkowskiego zainteresowało się całe żydowskie społeczeństwo Warszawy. […] Przez cały swój pobyt bratał się z Lesznem 13 i 14. Mieszkał w hotelu „Brytania”, a Leszno 13 zorganizowało tydzień honorowy. Pojechał w towarzystwie Leszna 13, wszystko z powodu robienia „publicity”. (s. 233)
JA/ONI, II B (20.05.1941)
Od piątku Leszno 13 zaczęło rozdawać po kawałku chleba i kawę. Ludzie stoją od świtu i każdemu przydzielają porcję. Przy tym kręci się Gancwajch jak król. (s. 235)
JA/ONI, II B (20.05.1941)
Dziś 13 zaczęła interweniować. Posadzili sklepikarzy i zaczęli sprzedawać kaszę. Zostało to zrobione według ich sposobu. Wcześniej brali łapówki ze sklepów, a potem sprzedawali kaszę po 2–3 kilogramy. Reszta zostawała u sklepikarza, który już lepiej chował [produkty]. Sprzedawali po 10 deka na osobę i liczyli za to 2 zł, to znaczy 20 zł za kilogram. Oczywiście ta cena nie miała żadnego wpływu na spadek cen rynkowych. Przy sprzedaży produktów stali gospodarze i bili klientów. Wszyscy oni czują się panami żydowskiej ulicy. (s. 236)
JA/ONI, II B (4.06.1941)
W środę 4 czerwca [1941 r.] miał miejsce pogrzeb adwokata Wajcmana. Był on przewodniczącym Centralnego Związku Rzemieślników i przywódcą folkistów w Polsce i w Łodzi, gdzie mieszkał. Umarł na angina pectoris. Charakterystyczne jest, że pogrzeb zorganizowało Leszno 13.
Ludzie mówią, że zaraz po śmierci Wajcmana gospodarz jego mieszkania porozumiał się ze słynnym Kupczykierem, który był osobistym przyjacielem i ideowym towarzyszem Wajcmana, a wcześniej również funkcjonariuszem fołkistowskiego Związku Rzemieślników. Kupczykier miał pozbyć się sprawy, jak gdyby nic go to nie obchodziło. Wtedy gospodarz porozumiał się telefonicznie z Lesznem 13 i zaraz przyjechali dwaj wysłannicy, którzy powiedzieli, że przejmują organizację pogrzebu. Tak też się stało. Ponadto na grobie przemawiał Gancwajch. Powiedział, iż zmarły bardzo się zasłużył przy zaprowadzaniu pokoju między nim a Gminą. Właśnie domykane jest porozumienie, które będzie największą korzyścią dla Żydów warszawskich, praca ta jest historyczna i tak dalej w tym stylu. Jeszcze jaśniejsze stało się to po drugiej mowie pożegnalnej, którą wygłosił Izaak Meir Bialer, działacz Mizrachi z Łodzi i były radny łódzkiej Rady Miejskiej, pracujący teraz w domach komisarycznych Leszna 13. Powiedział, że cztery tygodnie wcześniej spotkał Wajcmana na Lesznie 13, gdzie ten czynił starania o zawarcie pokoju między Gancwajchem i Gminą, co jest już w trakcie realizacji. (s. 238–239)
JA/ONI, II B (4.06.1941)
Sprawa pokoju między 13 a Gminą zaabsorbowała całą żydowską ludność Warszawy. Wszędzie się o tym mówi. Porozumienie – gadają – stało się już faktem. Gancwajch jest już wiceburmistrzem getta, Szternfeld zostanie zastępcą komendanta żydowskiej policji. Gancwajch ma przejąć Wydział Zaopatrzeniowy i obiecuje błogosławieństwa dla żydów. Inne pogłoski mówią, że Gancwajch dostanie Batalion Pracy z obozami. Wiąże się to z odmiennym stosunkiem do Żydów. (s. 239)
1Abraham Gancwajch, w getcie na czele Urzędu do Walki z Lichwą i Spekulacją (kom. Justyna Koszarska-Szulc).
2Właściwie Dawid Szternfeld, jeden z komendantów „Trzynastki”, współpracownik gestapo (kom. Justyna Koszarska-Szulc).
Bibliografia
– Stanisław Gombiński (Jan Mawult), Wspomnienia policjanta z warszawskiego getta, red. naukowa i wprow. M. Janczewska, Warszawa 2010, ss. 282.
– Henryk Bryskier, Żydzi pod swastyką, czyli getto w Warszawie w XX wieku, Oficyna Wydawnicza ASPRA-JR, Warszawa 2006.
– Perec Opoczyński, Archiwum Ringelbluma. Konspiracyjne Archiwum Getta Warszawy, t. 31 Pisma Pereca Opoczyńskiego, oprac. M. Polit, Warszawa 2017.
– Leokadia Schmidt, Cudem przeżyliśmy czas zagłady, przedmowa i objaśnienia Władysław Bartoszewski, Wydawnictwo Literackie, Kraków-Wrocław 1983.
– Henryk Makower, Pamiętnik z getta warszawskiego. Październik 1940-styczeń 1943, Opracowała i uzupełniła Noemi Makowerowa, Ossolineum 1987.
– Adama Czerniakowa dziennik getta warszawskiego 6 IX 1939 – 23 VII 1942, oprac. Marian Fuks, Warszawa 1983.
– Adama Czerniakowa dziennik getta warszawskiego 6 IX 1939 – 23 VII 1942, oprac. Marian Fuks, Warszawa 1983.
– Emanuel Ringelblum, Archiwum Ringelbluma. Konspiracyjne Archiwum Getta Warszawy. t. 29: Pisma Emanuela Ringelbluma z getta, oprac. J. Nalewajko-Kulikov, Warszawa 2018.
– Mary Berg, Dziennik z getta warszawskiego, tłum. M. Salapska, Warszawa 1983.
– Antoni Marianowicz, Życie surowo wzbronione, Warszawa 1995.
– Jechiel Górny, Dziennik (22.05 – 22.07.1942 r.; 4.11 – 21.12.1942 r.), w: Konspiracyjne Archiwum Getta Warszawy – Archiwum Ringelbluma, t. 23, cz. II: „Dzienniki z getta warszawskiego”, oprac. K. Person, Z. Trębacz, M. Trębacz, Warszawa 2015, s. 274-344.
– Mina Tomkiewicz, Bomby i myszy. Powieść mieszczańska, Warszawa 2020.



