LESZNO 14 (Bar „Kwik”)
Mordechaj Szwarcbard
JA/ONI, II B (czerwiec 1941)
Na przykład w domu przy Lesznie 14 miała miejsce rewizja. Znajdował się tam punkt dla uchodźców. Policja miała listę około trzydziestu mężczyzn. Weszli do domu i, jak się później okazało, nikogo nie zatrzymali. Oczywiście [kosztowało] to całkiem dużo pieniędzy. Potem policja poszła do punktu i [zatrzymała] 4 mężczyzn, spośród nich 2 zostało zwolnionych przez a[…] a komisję. Pokazali to policjantom, ale ci nie chcieli o niczym słyszeć i wszystkich czterech odprowadzili, aby zabrać ich na punkt zbiorczy. Poradzono sobie jednak tak, że żona i dziecko [zatrzymanego] chorego zaczęli straszliwie krzyczeć na ulicy. Było wpół do pierwszej w nocy i policja się wystraszyła, bo krzyczeli o braniu łapówek i innych takich rzeczach. Aby się to nie rozniosło, chorego uwolniono na miejscu. Potem policja z aresztowanymi weszła do baru „Kwik” znajdującego się na tym samym dziedzińcu i na oczach wszystkich rozdzielili między siebie pieniądze, które uzbierali w budynku, dobrze się najedli, zatrzymanym też dali [jeść] i poszli. (s. 243)
Bibliografia
– Mordechaj Szwarcbard, Aktualności, przeł. Magdalena Siek [w:] Konspiracyjne Archiwum Getta Warszawy – Archiwum Ringelbluma, t. 23, cz. II, Dzienniki z getta warszawskiego, oprac. K. Person, M. Trębacz, Z. Trębacz, s. 209–244.



