[TRASA] ŚWIĘTOJERSKA 28–34 (szop szczotkarzy) – BONIFRATERSKA – NOWINIARSKA 16

Symcha Binem Motyl

JA, IV B (koniec stycznia 1943)

Pewnego poranka nie mówiąc nikomu, po stwierdzeniu jakiegoś ukrytego popłochu wśród mieszkańców szopu, „wyskoczyłem” na aryjską stronę. Było to w końcu stycznia około 6 nad ranem, kiedy stałem na drabinie i wydawałem na drugą stronę Świętojerskiej ulicy worki bagażu. Nie uprzedziwszy nikogo z moich współpracowników nagle przeskoczyłem mur i dałem nura do przeciwległej sieni. Tam opłaciłem policjantów polskich i czym prędzej udałem się w stronę Bonifraterskiej. W ciasnym przejściu ulicy natknąłem się na patrol niemiecki. Byłem mocno podejrzany o tak wczesnej porze na ulicy. Moja zielona kurtka zniszczona i malutka paczka w ręku nadawały mi wygląd robotnika idącego do pracy. Przypuszczam, że dzięki temu nie zostałem wylegitymowany. Paczka, którą miałem w ręku, zawierała srebrny serwis stołowy wartości kilku tysięcy złotych. Znowu udało mi się uniknąć niebezpieczeństwa. Udałem się do mieszkania mojej żony [Nowiniarska 16 ]. Pozostałem tym razem po aryjskiej stronie kilka dni, śledząc rozgrywające się tam wypadki. (s. 158)

 

Bibliografia

– Symcha Binem Motyl, Do moich ewentualnych czytelników. Wspomnienia z czasów wojny, red. naukowa i wprowadzenie A. Haska, Warszawa 2011.