[TRASA] ŚWIĘTOJERSKA 28 – FRANCISZKAŃSKA

Symcha Binem Motyl

ONI, V

Mietek opowiedział mi, że po opuszczeniu schronu na ulicy Świętojerskiej [28] udało mu się wraz z Berciem Bocianem przedostać na opuszczony teren ulicy Franciszkańskiej, że Bercio jednak został przyłapany przez SS-manów, ale nie od razu zabity, bo nieco później z ukrycia usłyszał go nawołującego donośnym głosem do opuszczenia schronów, przyrzekając, że tym, którzy dobrowolnie je opuszczą, żadna krzywda się nie stanie. Ten podstęp SS-manów był już wszystkim dobrze znany i nikt oczywiście się nie ujawnił. Nazajutrz znaleźli go zabitego na gruzach, ale nie może stwierdzić, czy trafiła go kula niemiecka, czy też żydowska… (s. 198–199)

 

Bibliografia

– Symcha Binem Motyl, Do moich ewentualnych czytelników. Wspomnienia z czasów wojny, red. naukowa i wprowadzenie A. Haska, Warszawa 2011.