[TRASA] ŚWIĘTOJERSKA – PLAC KRASIŃSKICH [poza gettem]
Symcha Binem Motyl
JA, IV B
Na rogu Świętojerskiej, przy wiadukcie, skręciłem w prawo, aby przejść pod tym wiaduktem na pl. Krasińskich. Zatrzymał mnie tam polski policjant, który na czas trwania roboty zwykle tam się lokował, aby „nie przeszkadzać”. Wiedziałem, że jest „obrobiony”, ale gdyby mnie poznał, musiałbym się wykupić. Śmiało tedy natarłem na niego, udając jednego ze szmuglerów aryjskich, robiąc mu „per ty” zarzuty, że źle pilnuje, bo tam żandarmeria nas przyłapała przy murze wśród roboty. Słysząc to, sam szybko się oddalił. Ja wykorzystałem ten moment i dałem nura wśród mgły nocnej na pl. Krasińskich. (s. 150)
Bibliografia
– Symcha Binem Motyl, Do moich ewentualnych czytelników. Wspomnienia z czasów wojny, red. naukowa i wprowadzenie A. Haska, Warszawa 2011.



