[TRASA] WIELKA – SIENNA
Symcha Binem Motyl
JA, II B (przez całe lato, do końca listopada 1941)
Samo wejście do getta było również b[ardzo] niebezpieczne. Przeważnie wchodziło się wieczorami lub nawet w nocy przez domy sąsiadujące z gettem. Były tam rozmaite zamaskowane otwory w parkanach, murach itp. Najczęściej korzystałem z trasy granicznej getta, biegnącej ulicami Wielka, Złota, a później po przesunięciu linii granicznej – Wielka-Sienna. Mimo to wracało się do getta jak do więzienia, oddychałem jednak z ulgą, kiedy znów byłem poza niebezpieczeństwem, czyhającym co krok. (s. 90–91)
Bibliografia
– Symcha Binem Motyl, Do moich ewentualnych czytelników. Wspomnienia z czasów wojny, red. naukowa i wprowadzenie A. Haska, Warszawa 2011.


