[TRASA] ŻELAZNA 54 – ŚWIĘTOJERSKA 28–34 (szop szczotkarzy)

Symcha Binem Motyl

JA, IV A

W getcie wracano zwykle grupami spontanicznie utworzonymi, gdyż pojedynczo chodzić nie wolno było. Po drodze odpadali z szeregów ci, którzy mieszkali w blokach szopów będących po drodze. Ja miałem najdalej, gdyż nasz szop [szczotkarzy] był najwięcej odsunięty od linii Leszno–Żelazna. Na teren szopu trzeba było wkradać się potajemnymi przejściami lub za pośrednictwem żydowskich Werkschutzów przekupić miejscową wachę niemiecką. Kiedy wracałem na teren szopu, moi klienci oczekiwali mnie i rozchwytywali towar, płacąc, ile się chciało. (s. 135)

Bibliografia

– Symcha Binem Motyl, Do moich ewentualnych czytelników. Wspomnienia z czasów wojny, red. naukowa i wprowadzenie A. Haska, Warszawa 2011.