WIELUŃ
Mordechaj Szwarcbard
ONI, II B (2.05.1941)
W Wieluniu jest getto, ale niezamknięte. W niedzielę nie wolno Żydom wychodzić. Żydzi chodzą do ciężkich robót. Zarabiają 1,50 marki na dzień. Żywność jest bardzo tania. 2 kg chleba kosztują 0,70 marki, kartofle – 4 marki za korzec, mendel jajek – 0.70 marki. Wszyscy Polacy z Wielunia zostali wysłani. Miasteczko jest zamieszkane przez Niemców bałtyckich, besarabskich i wołyńskich. Na początku wojny bardzo ucierpiało i wszyscy Żydzi pouciekali. Z czasem Żydzi wrócili i pozostali w miasteczku. Żyją tu głównie z pracy na czarno. (s. 222)
Bibliografia
– Mordechaj Szwarcbard, Aktualności, przeł. Magdalena Siek [w:] Konspiracyjne Archiwum Getta Warszawy – Archiwum Ringelbluma, t. 23, cz. II, Dzienniki z getta warszawskiego, oprac. K. Person, M. Trębacz, Z. Trębacz, s. 209–244.



