Dzieje recepcji utworu
Aneta Mazur

Kolejna pozycja, w której Na prowincji znalazło się w centrum uwagi, to monografia Ewy Skorupy z 2019 roku[1]. Autorka w niedocenianej powieści odkryła „wspaniały materiał do analiz fizjonomiczno-patognomicznych”, dowód, że „Orzeszkowa doskonale rozumie delikatne powiązania i zależności między ulotnym w badaniu światem ducha a obserwowaną, namacalną fizycznością”[2]. Nie wnosząc nowatorskich tez w odczytanie utworu, badaczka zaproponowała nader adekwatny język jego analizy, problematyka „złych wyborów wynikających z uwiedzenia złudnym i kuszącym pięknem fizycznym” wpisuje się bowiem idealnie w kontekst myśli Lavaterowskiej[3]. Wśród fizjonomicznych diagnoz charakterów, temperamentów i profesji bohaterów Na prowincji najbardziej innowacyjnie została przedstawiona – inspirowana antropologicznym dyskursem ciała – mowa spojrzenia, dotyku i głosu. Na tej podstawie Skorupa wskazała właściwości utworu świadczące o doskonaleniu warsztatu młodej pisarki (rozwój techniki kontrastu, skomplikowanie i pogłębienie portretów heroiny oraz utracjusza-lekkoducha, poszerzenie i urozmaicenie „diagnostyki fizjonomicznej” wzroku czy dotyku w porównaniu z wcześniejszymi utworami). Oprócz tego pojawiła się propozycja osadzenia Na prowincji w publicystyce Orzeszkowej oraz w komparatystycznym kontekście twórczości George Sand[4]. Praca Skorupy przyniosła wreszcie nowość w dziejach recepcji utworu: graficzne portrety postaci, sporządzone podług fizjonomicznych wskazówek narracji. Abstrahując od trafności konkretnych propozycji plastycznych, oryginalną inicjatywę trzeba docenić jako jedyny przypadek wizualizacji tekstu Na prowincji.

Najnowsza publikacja, w której poświęcono uwagę Na prowincji, autorstwa Iwony Wiśniewskiej, to omówienie roli „zakątka, partykularza, prowincji” w wybranych wczesnych tekstach Orzeszkowej[5]. Badaczka w sposób wnikliwy rozważyła semantykę tytułu powieści, zwracając uwagę na widoczny u młodej pisarki zabieg „dowartościowania prowincji”, która ukazana została niejednoznacznie: w duchu gogolowskiej satyry, ale też jako „niemal arkadyjska wizja […] z pieśni sobótkowych Kochanowskiego” – a główny bohater to równocześnie i „rasowy prowincjusz”, i jego zaprzeczenie, czyli „obywatelski i człowieczy ideał”[6].

Osobny rodzaj recepcji można zauważyć w popularnonaukowym obiegu medialnym. Na stronach internetowych księgarni pojawiły się hasła i notki reklamujące wydanie Na prowincji w formie e-booka. Witryny polecają powieść jako „jeden z mniej znanych utworów pisarki” i „świetne uzupełnienie lektury Nad Niemnem” lub odwołują się do chwytliwych haseł tematyki kresowej oraz obyczajowej: „Akcja umiejscowiona jest na kresach. Powieść tworzy przejmujący portret ziemiańskiej rodziny”[7].

Strona: 1234567

Przypisy

  1. E. Skorupa, Eliza Orzeszkowa…
  2. Tamże, s. 18, 85.
  3. Tamże, s. 18. Zob. też s. 51.
  4. Zob. tamże, s. 76. Zob. też s. 43–44, 71–93, 194–195, 219, 223–224, 234–235, 254–260, 270, 279–286, 324–325.
  5. I. Wiśniewska, Zakątki Wielkiego Księstwa Litewskiego we wczesnych felietonach Elizy Orzeszkowej, Vilnius University Open Series, http://doi.org/10.15388/PZOP.2020.13, s. 236 (dostęp: 2 maja 2021 r.).
  6. Tamże, s. 240, 239.
  7. https://www.empik.com/na-prowincyi-orzeszkowa-eliza,p1240040566,ebooki-i-mp3-p (dostęp: 14 grudnia 2020 r.). Blurbom towarzyszy przesadny i nonszalancki nieco komentarz: lektura Na prowincji „to świetna okazja, aby przekonać się, czemu Orzeszkowa dwukrotnie o mało co nie dostała nagrody [!] Nobla”, https://www.nexto.pl/ebooki/na_prowincji_p14874.xml (dostęp: 15 maja 2022 r.).