Lustra, echa, dialogi
Miejsce i czas
W prowincjonalnym mieście M., położonym na wzgórzu nad jedną „z największych rzek w kraju” (Pan Graba, część 1, rozdział 2) można dostrzec pewne nawiązania do gubernialnego Mińska nad Świsłoczą, z jego Złotą Górką, na której znajdowała się najstarsza katolicka parafia Świętej Trójcy (św. Rocha), i pochodzącym z początku XVII wieku barokowym klasztorem dominikanów, ufundowanym m.in. ze składek rycerstwa polskiego, powracającego z wyprawy rosyjskiej, dzięki którym „wzniesiono wspaniałą świątynię z wybornej cegły”[1]. W wyniku represji po powstaniu w 1831 roku klasztor ten został zamieniony na seminarium katolickie, a w 1870 roku – na koszary. W mieście bardzo liczna była też ludność żydowska, w latach osiemdziesiątych XIX wieku stanowiąca dwie trzecie ogółu mieszkańców[2]. Pojawiające się w powieści kryptonimy (m. in. wspomniane miasto M., pani G., marszałek B., gubernia N.) można interpretować jako odwołanie do osiemnastowiecznej jeszcze tradycji zastępowania w powieściach skrótami lub inicjałami nazwisk i nazw własnych, aby dać czytelnikowi złudzenie, że odnoszą się one do rzeczywistych osób i miejsc[3].
Powieściowa akcja toczy się przez blisko dwa lata około roku 1860[4]. O czasach popowstaniowych świadczyłoby pojawienie się pewnych elementów języka ezopowego, które nie mają zasadniczo wpływu na przebieg wydarzeń, ale stanowią rys dopełniający charakterystykę bohaterów i wzbogacający tło historyczne przedstawionych realiów[5]. Kamilla G. jest córką zmarłego patrioty, o którego losie ona sama i jej matka wspominają w charakterystyczny sposób. Anna Martuszewska określa pana G. wręcz jako powstańca, uznając niezgodności chronologiczne za celowy zabieg autorki: „akcja toczy się, co prawda – zapewne właśnie dla zmylenia cenzury – w czasie, gdy Kamila ma już lat dwadzieścia, ale musi przypadać najpóźniej na rok napisania powieści, tj. 1868 […]”[6].
Wiktor G., którego „źli ludzie” razem z całym majątkiem tak „okrutnie odebrali” rodzinie (Pan Graba, część 1, rozdział 2), może nie był powstańcem, na pewno jednak został skazany na zesłanie, skoro jego mogiła znajduje się „gdzieś daleko, daleko, w nieznanej krainie, przysypana warstwą śniegu, przykryta ziemią nierozmarzającą nigdy” (część 2, rozdział 9). Zachowanie Kamilli wychowywanej w czci dla pamięci ojca graniczącej z kultem stanowi model właściwej postawy, promowanej przez zaangażowaną powieść polską XIX wieku[7].
Używane przez autorkę charakterystyczne omownie zmieniają się zresztą na przestrzeni kolejnych wydań powieści. W części 2 Pana Graby, w rozmowie ordynata Zrębskiego z dżokejem Dawidem, arystokrata o swojej klasie społecznej mówi „my, Galicjanie, którzy nic nie robimy”, Anglik zaś ripostuje: „Galicja widać bogatsza od Anglii, bo milord płaci mi tak za utrzymanie dwóch koni, jakby lord Dudley zapłacił nadzorcy całej swojej stadniny” (część 2, rozdział 2). Takie sformułowania pojawiają się w pierwodruku prasowym z lat 1869–1870 i utrzymują w pierwszym wydaniu książkowym z 1872 roku, ale ostatecznie w wersji z 1884 roku zostaną usunięte („my, którzy nic nie robimy”) lub zastąpione („Polska widać bogatsza od Anglii”). Dobra ordynata miały się znajdować w guberni K., zatem odesłanie do zaboru austriackiego podczas dyskusji o lekkomyślności Polaków w zarządzaniu majątkami byłoby świadomą próbą zwiedzenia cenzury – próbą chyba udaną, skoro w następnych wydaniach, traktowanych przez cenzorów jako przedruki (a zatem kontrolowanych mniej surowo), zmieniono już tekst zgodnie z rzeczywistą topografią i zwyczajowym nazewnictwem zaboru rosyjskiego.
Przypisy
- B. Chlebowski, hasło Mińsk, [hasło w:] Słownik geograficzny Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich, red. F. Sulimierski, B. Chlebowski, W. Walewski, t. 6, Warszawa 1885, s. 640.
- Tamże, s. 453.
- Takie rozumienie powieściowego realizmu przedstawienia w osiemnasto- i dziewiętnastowiecznej literaturze angielskiej – jako iluzji reportażowego wręcz odzwierciedlenia rzeczywistości i cenzurowania konkretnych informacji za pomocą asterysków lub kresek – ukazuje badacz dziejów znaków graficznych Keith Houston, odwołujący się do przykładów z powieści Daniela Defoe Dola i niedola sławnej Moll Flanders… czy Pameli Samuela Richardsona, a także do utworów Jane Austen, Anthony’ego Trollope’a lub parodii librecisty W.S. Gilberta (K. Houston, Ciemne typki. Sekretne życie znaków typograficznych, przekł. M. Komorowska, Warszawa 2015, rozdział Kreski, s. 170–173). Używanie kresek w funkcji cenzury było w epoce wiktoriańskiej tak popularne, że słowo dash (‘kreska’) stało się synonimem nieprzyzwoitego określenia (tamże); w polskiej typografii od wieków taką rolę odgrywały zaś kropki (stąd „wykropkowywanie” tekstu).
- W drugim liście starego pana Wieńczyńskiego do córki pojawia się pozornie konkretna data 30 grudnia 1860 r. (Pan Graba, część 3, rozdział 7), w powieści może jednak być tylko sugestią dziesięciolecia (lata sześćdziesiąte).
- Według Anny Martuszewskiej w twórczości Orzeszkowej odwołania do działalności patriotycznej i powstańczych doświadczeń są zastępowane określeniami burzy, żywiołu, nieszczęścia, a „Bohaterowie jej tendencyjnych powieści są nader często osieroconymi dziećmi powstańców, choć nie zawsze jest to potrzebne do rozwoju właściwej akcji powieści.” (taż, Motywy patriotyczne w pozytywistycznej powieści tendencyjnej, [w:] Literatura południa wieku. Twórczość lat sześćdziesiątych XIX wieku wobec romantyzmu i pozytywizmu, red. J. Maciejewski, Warszawa 1992, s. 132).
- Tamże, s. 130. W cytatach zachowano pisownię imienia bohaterki przyjętą przez badaczkę: Kamila.
- „W stosunku do tych, którzy wskutek «nieszczęść» narodowych utracili majątek czy nawet życie, dominuje w powieściach tendencyjnych aprobata, przybierających charakter apologii czy wręcz apoteozy. Pamięć ich, jak pamięć ojca Kamili Grabiny, ma być otoczona więcej niż miłością i szacunkiem, bo winna nawet traktowana być jak «ołtarz święty»” (tamże). Zob. też: A. Martuszewska, Porozumienie z czytelnikiem (o „ezopowym” języku powieści pozytywistycznej). Problemy odbioru i odbiorcy. Studia, red. T. Bujnicki i J. Sławiński, Wrocław 1977.


