Lustra, echa, dialogi
Znacząca onomastyka
Bohaterowie Pana Graby nierzadko obdarzani są znaczącymi nazwiskami, co jest zjawiskiem bardzo częstym we wczesnej twórczości pisarki. Jak wyjaśnia to Anna Martuszewska:
Tę dążność do obdarzania bohaterów nazwiskami znaczącymi można by powiązać z oświeceniowym dydaktyzmem i z pewnością taki jest ich rodowód. Funkcji ich jednak nie należałoby chyba tylko ograniczać do tworzenia aksjologii utworu, bardzo czytelniej przecież także bez tych nazwisk. Raczej inaczej. Należałoby powiedzieć, że pojawienie się ich wynika z ogólnej tendencji charakterystycznej dla początków powieści, tj. z dążności do jak najszybszego powiedzenia tego, co dla utworu najważniejsze, ustalenia zakresu wstępnej informacji, a także zawarcia paktu referencjalnego między nadawcą a odbiorcą[1].
Takie „prezentujące” nazwisko ma oczywiście rodzina Słabeckich (słabość charakteru i brak woli zdają się cechować większość jej przedstawicieli, wyjąwszy Rytę); bohaterowie pozytywni związani z wsią, noszą nazwiska pochodzące od drzew (państwo Klońscy, siostry Jedlińskie). Nazwisko głównego bohatera może natomiast budzić skojarzenia nie tyle botaniczne (z grabem), co ostrzegawcze (z czasownikiem grabić[2]). Kalikst Graba jako doświadczony karciarz ograbia z majątku zwabianych do siebie gości, a zarazem siłą zatrzymuje przy sobie żonę, która pragnie od niego odejść.
Charakter znaczący mają także imiona. Podstawowe znaczenia imion, do których odwoływano się w wieku XIX, odpowiadały współczesnym, co potwierdza np. popularna publikacja z końca stulecia Znaczenie niektórych imion i wyrazów przyswojonych[3] – według jej autora Edward to ‘bogaty stróż’[4], Ignacy ‘ognisty’[5], Kalikst ‘piękny, kształtny jak kielich’[6], Kamill (wymieniono jedynie formę męską imienia) ‘sługa duchowny’[7], Marcin ‘śmiały’, Michał ‘któż Bogu podobny’, Małgorzata ‘droga perła’[8], Stanisław ‘stań się sławnym’[9], Teodor ‘dar Boski, Bogu przyjemny’, Wiktor ‘zwycięzca’. Znaczenie niektórych imion interpretowano nieco odmiennie niż w dzisiejszych badaniach etymologicznych, jednak proponowane ówcześnie objaśnienia wydają się dobrze pasować do stworzonego przez Orzeszkową świata: Adela (Adelajda) ‘sprawiedliwa’[10], Celina[11], Laura ‘bogini kwiatów’[12], wreszcie Matylda ‘miłe dziecię’. To objaśnienie dobrze pasuje do słabej i rozpieszczającej jedynego syna matki Kaliksta, której wszelkie działania są spóźnione, a protesty daremne. Przykładem nieco bardziej skomplikowanych odwołań kulturowych może być też imię pieczeniarza, plotkarza i obłudnika Ignacego Jodka, który tak często daje „słowo uczciwego człowieka”. Było to imię szeroko i wcześnie rozpowszechnione na Rusi (św. Ignacy to patriarcha Konstantynopola), a w sarmackiej Polsce zyskało większą popularność dzięki przyniesionemu przez jezuitów kultowi św. Ignacego Loyoli[13]. Podkreślałoby zatem lokalność bohatera, jego szlachecki rodowód, a być może również iście jezuicką obłudę[14]?
Oprócz funkcji prezentowania, a zarazem zwięzłej charakterystyki postaci, powiązanej z aksjologią utworu, imiona odwołują się do wiedzy pozatekstowej i kodów kulturowych, wspólnych dla polskiego autora i czytelnika w XIX wieku. W ten sposób odwzorowują ówczesną stratyfikację społeczną, np. służba nosi popularne, stare imiona chrzestne pochodzenia słowiańskiego (Kazimiera/Kazimira) lub nowotestamentowego (głównie hebrajskiego: Jan – Jehō +hānān ‘Bóg jest łaskawy’; Michał – mīkhā’ēl ‘któż jak Bóg’), niekiedy łacińskiego, pochodzące od męczenników i świętych pierwszych wieków chrześcijaństwa (Marcin – Martinus, Martius ‘poświęcony Marsowi’). „Państwo” są natomiast nazywani imionami modnymi, często mającymi źródłosłowy łacińskie lub greckie, powiązanymi ze skojarzeniami literackimi i kulturowymi (od XVIII wieku był to głównie wpływ modnych powieści[15]), przywołującymi też pozytywne konotacje, jak chrzestne imiona dumnej Kamilli G., dobrych i naiwnych panien Jedlińskich lub rodzeństwa Słabeckich.
Znacząca onomastyka jest stosowana na kartach powieści również w odniesieniu do nazw miejscowych – pozytywne skojarzenia budzą nazwy majątków młodych Klońskich (Wieńczyn, Dobra Wola[16]). Skontrastowanie jedynych dwóch konkretnie nazwanych „największej i najmniejszej” z ulic miasta M.: Złotej, przy której zamieszkuje śmietanka towarzyska, i skromnej Nadrzecznej, siedliska pracowitych rzemieślników, zubożałych szlachcianek i żydowskich lichwiarzy, przywołuje natomiast i rozwija schemat znanej opozycji wieś/miasto: z jednej strony bogactwo, kultura, rozrywka, zepsucie i upadek, z drugiej – ubóstwo, natura, praca, rodzina, szczerość, ideały życiowe.
Przypisy
- A. Martuszewska, Początki powieści Elizy Orzeszkowej, [w:] W świecie Elizy Orzeszkowej, red. J. Rajman, Kraków 1990, s. 14.
- Słownik wileński jako drugie znaczenie czasownika grabić odnotowuje: ‘[grabić] komu co, v. kogo; zabierać co u kogo, wydzierać, gwałtem zatrzymać; zatradować za należność’.
- K.J. Urbański, Znaczenie niektórych imion i wyrazów przyswojonych, Radom [1892], dostęp: https://polona.pl/item/znaczenie-niektorych-imion-i-wyrazow przyswojonych,ODk3NDYyNjk/4/#info:metadata.
- Angloman i oryginał, bogaty ordynat Zrębski, został obdarzony adekwatnym staroangielskim imieniem Edward (ead ‘majątek, bogactwo, szczęścia’ + weard ‘stróż, opiekun, pan’). Imię wsławił św. Edward Wyznawca, fundator gmachu opactwa westminsterskiego, oraz kilku brytyjskich królów (J. Grzenia, Słownik imion, wyd. 4, Warszawa 2008, s. 106). Jak twierdzi Jan Stanisław Bystroń, imię to zaczęło się szerzyć na ziemiach polskich w związku z wpływami angielskimi, a jeszcze w pierwszej połowie XIX wieku mogło uchodzić za ekscentryczne. Dowodzić tego może postać „afektowanego pseudopoety Edwarda Bzika w Salonie literackim A. Wilkońskiego”. Na popularność Edwarda mogła jednak też wpłynąć Nowa Heloiza Rousseau (J.S. Bystroń, Księga imion w Polsce używanych, Warszawa 1938, s. 161–162).
- Dosłownie potraktowana łacińska etymologia Ignatiusa (ignis ‘ogień’) lub Egnatiusa (‘należący do rodu Egnacjuszów’) nie wnosi wiele do charakterystyki postaci Ignacego Jodka – chyba że miałaby podkreślać jego zapał do dobrych posiłków i plotek (J. Grzenia, dz. cyt., s. 154).
- Kalikst (gr. kállistos) oznacza ‘bardzo piękny, bardzo dobry’ (tamże, s. 182), co kontrastowo odpowiada dosłownie fizycznej urodzie bohatera (który porównuje siebie do pazia Cherubina) i ironicznie określa jego nikczemny charakter.
- Podobna z postawy do Junony Kamilla nosi imię będące żeńskim odpowiednikiem rzymskiego przydomka Camillus ‘szlachetnie urodzony chłopiec’, później także ‘pomocnik kapłana’), jest córką Wiktora G., zacnego patrioty wielkiego rodu, zmarłego na wygnaniu (łac. Victor ‘zwycięzca’). Imię Kamilla pojawiło się w Eneidzie jako miano wojowniczki z plemienia Wolsków, w Polsce zaczęto je nadawać w XVIII wieku, popularność zyskało zaś w następnym stuleciu m.in. dzięki pozytywnym bohaterkom literackim Malwiny Marii Wirtemberskiej i Kollokacji Józefa Korzeniowskiego (tamże, s. 182–183).
- Ryta Słabecka prawdopodobnie została ochrzczona jako Margarita; być może imię dlatego nie było używane w światowej rodzinie szambelanostwa w pełnej formie, że w XIX wieku uchodziło za staromodne (tamże, s. 225).
- Nawrócony na dobrą drogę Stanisław Kloński nosi stare, jeszcze słowiańskie imię o charakterze życzenia, dobrej wróżby (tamże, s. 296). Od średniowiecza było to jedno z najpopularniejszych imion w Polsce (J.S. Bystroń, dz. cyt., s. 296).
- Imię Adela, średniowiecznej jeszcze proweniencji, wywodzi się dziś z germ. adal ‘szlachetny ród’. Adela została ponownie spopularyzowana na ziemiach polskich przełomu XVIII i XVIII wieków pod wpływem modnego romansu pani de Genlis – w przekładzie polskim jako Adela i Teodor, czyli listy o edukacji (Kraków 1788), zob. J.S. Bystroń, dz. cyt., s. 98.
- W słowniczku Urbańskiego nie ma Celiny, pojawiają się natomiast pokrewne wersje tego imienia: Cecylia (‘słabo widząca’ – z łac. caecus ‘ślepy’) oraz Celestyn (‘niebiański’). Przez długi czas zaślepiona miłością do swego Stasia Celina Klońska nazywana jest też przez skruszonego męża „aniołem”, nosi imię wywodzone dziś od łacińskiego rzeczownika caelum (coelum) ‘niebo’. Imię wprowadzone do kręgów polskiej inteligencji dopiero w XIX wieku pod wpływem francuskim (J. Grzenia, dz. cyt., s. 87).
- Laura, może pochodzić z łac. laurus ‘laur, wawrzyn’ lub również z łac. Laurentia ‘kobieta z Laurencjum’. Imię to utrwalono na przykład w sonetach Petrarki, w sentymentalnej sielance Franciszka Karpińskiego i w dramatach Juliusza Słowackiego (tamże, s. 202).
- Tamże, s. 154–155.
- Według Słownika wileńskiego postępować „po jezuicku” przenośnie znaczyło tyle, co „chytrze, po intrygancku”.
- J.S. Bystroń, dz. cyt., s. 41.
- W przeciwieństwie do Wieńczyna, Dobra Wola była bardzo częstą nazwą miejscową. Słownik geograficzny Królestwa Polskiego odnotowuje kilka Dobrych Woli / Dobrowoli, m. in. Dobra Wola, wieś i folwark w okolicach Pińska, należące do Pusłowskich i Massalskich (Słownik geograficzny Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich, red. F. Sulimierski, B. Chlebowski, W. Walewski, Warszawa 1881, t. 2, s. 68) oraz kilka wsi Dobrowola w powiatach augustowskim, borysowskim, mariampolskim, władysławowskim i wołkowyskim, a także wielki majątek w powiecie mariampolskim nad Niemnem, obejmujący „sześćdziesiąt wsi, kilka folwarków, miasteczko Sapieżyszki i kilkaset włók lasu” (tamże, s. 80–81). Nazwę Wienczyn/Wiączyn Dolny, Górny i Nowy noszą kolonie i osady leśne w powiecie łódzkim (Słownik geograficzny Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich, red. B. Chlebowski, Warszawa 1893, t. 13, s. 277–278).


