Co można znaleźć na prowincji, czyli nie całkiem typowa powieść tendencyjna
Aneta Mazur

Genealogia

Jeśli początkowe utwory Orzeszkowej są „ogniwami, które różnostronnie zahaczają się o siebie i jakby wywijają się z poprzedzających”[1], to trzecia powieść autorki „wywija się” z kilku wcześniejszych publikacji. Spełnia antyromansowy postulat Początku powieści (1866); uzupełnia Ostatnią miłość (1867), z której „o szczegółach pożycia niedobranych małżonków prawie niczego się nie dowiadujemy”[2]; wzbogaca obraz „klatki” prowincji (W klatce, 1867) o „klatkę” małżeństwa; nawiązuje również do takich nowalijek pisarskich jak Beata czy Wspomnienia z powiatu pińskiego[3]. Utwór z pewnością zawiera też ślady dziedzictwa, jakie zwykło się przyjmować dla wczesnego dorobku Orzeszkowej: inspiracje prozą międzypowstaniową (Feliks Bernatowicz, Józef Korzeniowski, Józef Ignacy Kraszewski, Jan Zachariasiewicz – wątki miłosne, obrazkowe fizjonomie rodziny, środowiska i prowincji), francuską (Jules Michelet, George Sand, Victor Hugo – postromantyczna retoryka i patos, wątki emancypacyjne), rosyjską czy angielską (Nikołaj Gogol, Charles Dickens, William Makepeace Thackeray, Jane Austen – elementy społecznej satyry, liryczno-kameralne studium obyczaju), choć trudno przypisać im decydujące znaczenie. Eklektyzm gatunkowy tekstu wypada określić mianem romansu społecznego; jest to właściwie rodzaj sfabularyzowanego traktatu o przyczynach i skutkach nieudanego małżeństwa (być może zainspirowany słowami Micheleta: „wyobraziłem sobie dwoje młodych ludzi, których żenię i których śledzę w ciągu całego ich życia”[4]). I jeśli w Panu Grabie widziano powieść dla mężczyzn, a w Pamiętniku Wacławy utwór dla kobiet, Na prowincji komplementarnie je łączy, będąc przestrogą zarówno przed złym wychowaniem młodzieńców, jak nierozważnym postępowaniem panien – przy czym nie jest to jeden z „licznych obrazów nieszczęśliwych małżeństw, zawartych z konwenansu lub wyrachowania”[5]. Powtarzana uporczywie teza o pokrewieństwie powieści z Ostatnią miłością, Panem Grabą czy W klatce jest słuszna tylko częściowo, bo habitus wychowania i małżeństwa nie wyczerpuje horyzontu poznawczego Na prowincji; wydaje się, że utwór porusza więcej zagadnień czy aspektów rzeczywistości niż tamte, nawet jeśli czyni to powierzchownie, stereotypowo lub w sposób enigmatyczny. Być może wynika to z niezbyt skoordynowanej, eklektycznej i poszukującej formuły powieściowego dyskursu, niekoniecznie jednak musi być uznane za wadę. 

Strona: 12345678

Przypisy

  1. A. Drogoszewski, Eliza Orzeszkowa, [w:] P 1, s. XXXVI.
  2. W. Lutosławski, Pierwsza powieść Orzeszkowej, „Prosto z Mostu” 1937, nr 20, s. 2. Autorka doszła najwyraźniej do tego samego wniosku, decydując się poświęcić owym szczegółom osobną powieść.
  3. Zachowana we fragmentach Beata (ok. 1865), naiwna historia o „awanturnicy” z wyższych sfer, poślubiającej wykształconego Cygana oraz tworzącej z nim idealny model rodzinnej i społecznej wspólnoty, to „czytelna zapowiedź pozytywistycznej prozy tendencyjnej […], sielanka tendencyjna, w której przestrzeń sielska staje się przestrzenią pracy u podstaw” (M. Okulicz-Kozaryn, „Beata” Elizy Orzeszkowej – sielanka jako zagadnienie najwcześniejszej twórczości pisarki, [w:] Literatura i kultura lat 60. XIX wieku między polityką a prywatnością. Dyslokacje, red. U. Kowalczuk, D.W. Makuch, D.M. Osiński, Warszawa 2019, s. 413–414). Szkic krajobrazowo-rodzajowy Wspomnienia z powiatu pińskiego (1867) zawiera projekt idealnego małżeństwa, spełniającego się w pracy dla dobra ogółu.
  4. J. Michelet, Miłość, [b.t.], Warszawa 1891, s. 32. L’amour ukazała się w 1859 r.
  5. Tak hurtowo podsumował Henryk Markiewicz wczesne fabuły autorki (tenże, Orzeszkowa – pisarka społeczna, „Dziennik Literacki” 1949, nr 5/6, s. 8).